/Bibliotekarz radomski-1994-2-00001.djvu

			I 


, I '" r 9tł 
· 13 II · " 


\.'- 


" 
1P 

 , 
. ) 
. 
 
... 
, 
- "!" 

., ,. 
I 
[:I. t 


.. 


BIBLIOTEKARZ 
RADOMSKI 


RADOM 1994 



Kolegium redakcyjne - Danuta Tomczyk (redaktor), 
Maria Kaczmarska, Maria Kośmińska-Wójtowicz, Zofia Nogaś, 
Jerzy Sekulski, Anna Skubisz. 


Wydawca - Wojewódzka Biblioteka Publiczna 
im. Józefa A. i Andrzeja S. Załuskich 
26-600 Radom, ul. J. Piłsudskiego 12, tel. 267-35, 277-51, 223-14. 


Projekt okładki - Jolanta Gawrońska, zdjęcie - Antoni Żuchowski. 


Nakład - 200 egz. 
ISSN 1230-896X 


..,.1:.3. 


A 
R. -:lI L r I LNA 


(' 


., - I. . 
I ._ ..... . 


I 
i 


BIBLIOTEKARZ 
RADOMSKI 


Biuletyn informacyjny 
WOJEWÓDZKlĘJ BmUOTEKI PUBLICZNFJ 
w RADOMIU 


Rok II 


Nr 2 


kwartalnik 


1994 


LESZEX KOLAKOWSKI - HONOROWY RADOMIANIN 



 


Leszek Kołakowski jest. filozofe
, pisarze
, publicystą cieszą- 
c
 się aut.orytet.e
 i uznanie
 na cał
 świecie. Jego prace nau- 
kowe i literackie wywierały i wciąż wYW1erają wpływ na życie 
intelektualne w kraju i za garn1cą. 


..... 
t 


Urodził się 23 października 1927 roku w Rado
iu. Był synem zna- 
nego i zasłu
onego dla Rado
ia działacza i publicysty piszącego 
pod pseudoni:ce
 Jerzy Karon. Początkowo Kołakowscy :cieszkali przy 
ul. Piaski (obecnie Niedziałkowskiego), a później przy ul. J.Pił- 
sudskiego. Leszek Kołakowski uczęszczał do Szkoły Powszechnej i:c. 
Marii Konopnickiej przy ul. Lubelskiej (obecnie 2ero
skiego), w 
kt6rej ukończył trzy oddziały. W roku 1937 wraz z rodziną wyje- 
chał do Lodzi. W czasie wojny Kołakowscy zostali wysiedleni i 
ukrywali się w wielu 
iejscowościach. Przebywali :c.in. w Garbatce 


- l - 



koło Radomia. 


W roku 1945 Leszek Kołakowski rozpoczął studia na Uniwersyte- 
cie Lódzkim. Studiował filozofię. Od rOKU 1947, jeszcze jaKo st.u- 
dent., był asystentem prof. Tadeusza Kotarbińskiego. W t.ym czasie 
związał się z ruchem komunistycznym. SWy:!: lewicoWy:!: poglądom da- 
wał wyraz w uprawianej w6wczas publicystyce, 'N licznych artyku- 
łach za:cieszczanych na ła
ach prasy. Szybko jednak przewart.ościo- 
wał swoje poglądy polityczne i podjął aktywną walkę z totalit.ar- 
nym systemem komunistycznym, uniea:ożliwiającya: swobodny rozw6j 
kultury i nauKi polskiej. Za niezależne poglądy, uznane 
a groźne 
dla ówczesnego syst.e
u władzy w Polsce został w roku 1968 (po wy- 
darzeniach marcowych) usunięt.y z Uniwersytetu Warszawskiego, na 
kt6rym w6wczas był już profesorem. Jesienią tego roku opuścił 
Polskę i wyjechał do Kanady na zaproszenie McGill Universit.y w 
Mont.realu. Wykładał r6wnież w University of California w Berkeley, 
w Yale University w New Haven, w Institut.e for Social Research w 
Chicago. W roku 1970 osiadł w Oxfordzie, gdzie :cieszKa i pracuje 
do chwili obecnej. 


Nigdy nie utracił Kont.aktu z Krajem. Na bieżąco śledził sytua- 
cję polityczną i społeczną w Polsce. Po wydarzeniach w Radomiu i 
Ursusie w czerwcu 1976 rOku,LeszeK KołakowsKi wraz z innymi inte- 
lektualist.ami utworzył fundusz pomocy dla prześladowanych robot- 
ników POlSKich. Wspierał działalność Ko
itetu Obrony RObotniK6w 
(KOR) od chwili jego powstania, a od rOKU 1977 do 1981 był jego 
członkiem. Po ogłoszeniu w Polsce stanu wojennego prof. L. Koła- 
Kowski, dzięki autorytet.owi jaki posiadał w kręgach intelektua- 
listów zachodnich, 
obilizował opinię publiczną zachodu do pro- 
testu przeciwko syt.uacji w Kraju. 


Do Polski przyjechał na kr6tko w rOKU 1988, po dwudziestu la- 
tach nieobecności. Od razu czynnie włączył się w działalność po- 
lityczną. Wszedł w skład Ko
itet.u ObY"'atelsKiego przy Lechu Wałę- 
sie. 


Profesor Kołakowski bardzo intensywnie pracował tw6rczo. Do- 
tychczas zostało wydanych około 60 Jego prac oraz olbr
ymia 
ilość artykułów, esejów, sZKic6w, rozpraw filozoficznych, spo- 
łecznych i literackich publikowanych w czasopisreach. Pisze w ję- 
zyku polski:c, angielsKi:c, a jego dzieła tłu
aczone są na wiele 


- 2 - 


język6w. 


Leszek Kołakowski został uhonorowany między innymi nagrodq 
polsko-amerykańskiej Fundacji im. Jurzykowskiego, Pokojowq Nagro- 
dq Księgarzy NiemiecKich, WielKq Nagrodq Erazma, nagrodq PEN-Clu- 
bu i przyznaną mu w czerwcu 1994 r. nagrodq Prix Tocqueville. 
Otrzymał tytuł honoris causa Uniwersytetu L6dzKiego. Jest człon- 
Kiem Międzynarodowego Instytutu Filozofii, Akademii Brytyjskiej, 
Bawarskiej Akademii Szt.uKi, AmerYKańskiej Akademii SztuKi i Nauki. 
W roku 1992 prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Wałęsa w uz- 
naniu zasług w walce o demokrację oraz olbrzymich osiągnięć nauko- 
wych w dziedzinie filozofii przyznał Profesorowi Krzyż Koa:andors- 
ki z Gwiazdą Orderu Odrodzenia POlSKi. 


Wiosnq bieżącego roku Profesor Leszek KołakowsKi ponownie od- 
wiedził Kraj. W dniach 7 - 8 marca przebY"'ał w mieście swojego 
dzieciństwa - Radomiu. 


Dnia 28 października 1993 roku Rada MiejsKa w Radomiu Uchwałą 
nr 558/93 nadała prof. LeszKowi KołaKowskie
u honorowe ObY"'at.el- 
stwo miasta Radomia. Dyplom Honorowego ObY"'atela został wręczony 
Profesorowi dnia 7 marca 1994 rOKU przez Prezydenta Miast.a Rado- 

ia,l!:gr inż. Wojciecha GęsiaKIl.. Tego dnia Profesora uhonorowano 
r6wnież Medalem im. Kazimierza Pułaskiego przyznanym mu przez Se- 
nat Wyższej Szkoły Inżynierskiej im. Kazimierza Pułaskiego w Ra- 
domiu. Medal wręczył prz
wodniczący Senatu prof. dr hab. Wies ław 
Wasilewski. 


Profesor LeszeK KołakowsKi w przem6wieniu wygłoszonym podczas 
uroczystości m6wił o swoich osobist.ych i rodzinnych związKach z 
Radomiem. Wspominał członK6w swojej rodziny, Kt.6rych groby (prze- 
de wszystKim matki) znajdują się na cmentarzu przy ul. Limanows- 
kiego. Poruszył też sprawy istotne nie tylko dla lOKalnej spo- 
łeczności jednego miast.a lecz dla całego narodu. Nawiązując do 
smutnych wydarzeń hist.orycznych, apelował do rodaków o wyciszenie 
emocji, o spok6j i rozwagę w budowie demokracji i nowego ładu 
społecznego w kraju, w kont.ynuowaniu procesu przemian. 


Z okazji tej doniosłej dla miast.a uroczyst05ci,Wojew6dzka Bib- 
lioteka Publiczna w Radomiu uznała za stosowne bliżej przedstawiĆ 
postać prof. Kołakowskiego :cieszkańco:c Radoreia i wojew6dzt.wa. 


- 3 - 


..eL.. 



Opracowała i wvdała Bibliografię pod
iotowo-przedmiot.ową po
wię- 
coną Leszkowi Kołakowskie
u, zawierającą 631 pozycji oraz kalen- 
darz życia i tw6rczości Profesora. Zorganizowała też wyst.awę ob- 
razującą związki rodziny KOłakowskich z Radomiem or.
 dorobek pi- 
sarski i naukowy Profesora w kraju i za granicą. 


W rcku 1982 ukazało się w języku angielskim dzieło Leszka Ko- 
łakowskiego pt. "Religion" . W języku polskim zostało ono wydane 
w rokU 1987 w Londynie przez wydawnictwo "Aneks". Obydwie te 
wersje językowe ora
 wersję francuską można było zobaczyć na wys- 
tawie. 


Na wystawie znalazła się kserokopia wniosku o wydanie dowodu 
osobist.ego złożonego przez Jerzego Juliana Kołakowskiego w Ma- 
gist.racie miast.a Radomia dnia 12 listopada 1932 roku, zachowanego 
w Archiwum Państwowym w Radomiu do chwili obecnej. Jerzy Julian 
był ojcem Leszka Kołakowskiego. Był także znanym na zie:ci radoms- 
kiej działacze:c społecznyre i oświat.owyre. Swe publikacje wydawane 
w Radomiu podpisywał pseudonimem Jerzy Karon. Dwie z nich pokaza- 
no na wystawie. Są to: "Działalność kult.uralno-oświatowa na t.ere- 
nie miasta Radomia : monografia społeczna" wydana w roku 1930 i 
"Z zagadnień kult.ury robotniczej" wydana około 1930 roku. Pierw- 
sza z wymienionych publikacji do dzisiaj st.anowi ważną pozycję 
dokument.ującą stan kultury i oświaty na terenie :ciast.a w okresie 
międzywojenny!!:. 


Prawdziwą perełką wśr6d wydawnictw zawierających prace Koła- 
kowskiego jest "Og6lna teoria nie-uprawiania ogrodu". Esej napi- 
sany po angielsku został przetłumaczony na język polski i po raz 
pierwszy opublikowany w "Zeszytach Literackich" w roku 1986. W 
roku 1992 "Poprzeczna Oficyna Press" w Lodzi wydała go w angiels- 
kO-polskiej wersji językowej, bogato ilustrowany grafiką Mariana 
Bartczaka. Grafika zost.ała odbita przez aut.ora w ilości 99 egzem- 
plarzy. W takim t.eż nakładzie wydano książkę. Każdy egzemplarz 
jest. numerowany i sygnowany przez aut.or6w. Na wystawie można było 
podziwiać egzemplarz nr 71. 


Celem wystawy było też przybliżenie sylwet.ki prof. Leszka Ko- 
łakowskiego społeczeństwu miasta Radomia. Służyła temu specjalnie 
opracowana nota biograficzna uwzględniająca ważniejsze daty z je- 
go życiorysu. Nota t.a powstała w oparciu o Kalendarium życia i 
tw6rczości Leszka Kołakowskiego opracowane w Dziale Infor:cacyjno- 
Bibliograficznym WBP. Najważniejsza część wystawy obrazowała do- 
robek naukowy prof. Kołakowskiego. Były tu publikacje książkowe, 
zarówno te wydane w Polsce przed rokiem 1968 jak i p6źniejsze, 
które ukazały się w Anglii, USA, Niemczech, Francji, Włoszech, 
Danii - właściwie na cały!!: śW1ecie. 


Książki, kt6re były pokazane na wystawie są własno
cią Woje- 
w6dzkiej Biblioteki PUblicznej w Radomiu (częściowo dzięki darom 
ot.rzymanym z Biblioteki polskiej w Londynie) oraz Biblioteki Wy- 
działu Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, sklld 
zostały wypożyczone. 


Liczne artykuły Leszka Kołakowskiego były publikowane w czaso- 
pismach wydawanych w Londynie ("Aneks", "Puls"), Paryżu ("KUltu- 
["a", "Zeszyty Literackie"). Celem zilustrowania tego wybrano i 
pokazano na wyst.awie niekt.óre numery wymienionych pism. Wszyst.kie 
znajdują się w zbiorach WBP. 


Do tych pierwszych należą: "Szkice z filozofii katolickiej" 
_ 1955, "Wykłady z filozofii średniowiecznej" - 1956, "Swiat.o- 
pogląd i życie codzienne" - 1957, "Rozmowy z diabłem" - 1965. Z 
dzieł wydanych na emigracji udało się zaprezentować na wystawie 
:ciędzy inn}'!Ci przekład "Obecności n:it.u" wydany w Monachi.um w 1974 
roku. Po polsku praca ta ukazała S1ę dwa lata wcześniej w Paryżu. 
?okazano też "Gł6wne nurty :carksiz:cu" w języku polskim, angiels- 
kim i niemiecki:c, "Leben t.rotz Geschichte" - wyb6r prac tłumaczo- 
nych z języka polskiego i angielskiego wydany w Zurychu w roku 
1979. 


Część odrębną wyst.awy stanowiły materiały poświęcone profeso- 
rowi Kołakowskiea:u. Są to artykuły w "Przeglądzie Humanistycznyre", 
"Tw6rczości", "Nowych Książkach", "Więzi", "Aneksie", "Pulsie", 
"Kulturze" i w1elu innych. Są one dowodem na stałe zainteresowa- 
nie i uznanie dla dzieła i my
li Profesora przez innych ludzi 
pi6ra i nauki. Tutaj też znalazły się dedykowane Leszkowi Koła- 
kowskiemu utwory poet.yckie autorstwa Jarosława Iwaszkiewicza i 
Jerzego Stanisława Sito. 


Wyst.awa zorganizowana w Bibliot.ece prezentowała zaledwie nie- 
wielką czę
ć olbrz}'!Ciego dorobku tw6rczego Profesora. Była ona 
jednak ważna dlatego, że przybliżyła społeczeństwu Radomia postać 


- 5 - 


- 4 - 



uznanego, zasłużonego dla kultury i nauki światowej człowieka. 
Co więcej, wzbudziła uznanie w oczach samego profesora Kołakows- 
kiego. W czasie pobytu w Radomiu odwiedził Wojew6dzką Bibliotekę 
Publiczn
 i obejrzał wystawę. Uznał, że była ona cenna ze względu 
na dobÓr zaprezentowanych :cat.eriał6w, wyeksponowanie poszczeg61- 
nych zagadnień oraz aranżację plastyczną. 


sowym gimnazjum żeńskim w Radomiu, a następnie w 1902 roku złoży- 
ła w Gimnazjua: Rządowym w Radomiu egzamin na nauczycielkę szkoły 
elementarnej. Kilka lat przeb
ała w Austrii, Włoszech, Szwajca- 
rii, gdzie uzupełniała swoje wykształcenie. W 1906 roku wyszła za 
m
ż za Antoniego Jakubczaka i w6wczas już związała się z ksi
żką 
na całe życie. 


Zainteresowanie osobą i pracą Profesora Leszka Kołakowskiego 
nie było w Rado
iu - mieście, w kt6rym jak m6wi sam Profesor "ro- 
dzą się na)a:ądrzejsi ludzie" okazjonalne i jednorazowe. Dnia 27 
maja b.r. odbyła się w radomskiej Wyższej Szkole Inżynierskiej 
konferenc ja naukowa na temat "Filozofia i myśl społeczna Leszka 
Kołakowskiego". Organizatorami sesji było Radomskie Towarzystwo 
Naukowe, Zakład Filozofii i SocjOlogii WSI oraz Zarząd Miast.a Ra- 
domia. Wzięło w niej udział wielu sławnych naukowc6w z całej 
Polski. Przybyli między innymi prof. Zofia Rosińska i prof.Andrzej 
Kasia z Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Jadwiga Mizińska i 
prof. Stanisław Jedynak z UMCS w Lublinie. Konferencję zainaugu- 
rowało wystąpienie dr Lecha Grudzińskiego z Uniwersytetu w Gdańs- 
ku. W wygłoszonych referatach st.arano się interpretować tw6rczość 
wybitnego filozofa i pisarza oraz zaprezentować jego poglądy na 
etykę, religię, egzystencję człowieka, cywilizację i kulturę. 
Przypomniano r6wnież radomskie korzenie profesora Kołakowskiego. 


W Opatowie prowadziła bibliotekę Towarzystwa Dobroczynności. 
W latach 1910-20 przebywała z mężem w Ufie, gdzie prowadziła bib- 
liotekę parafialn
 oraz ukończyła kurs bibliotekarski. W listopa- 
dzie 1921 roku wr6ciła do Radomia i rozpoczęła pracę jako biblio- 
tekarka w Zarządzie Miasta. W Radomiu wzięła udział w organizowa- 
niu Biblioteki Miejskiej. Inicjatork
 utworzenia Biblioteki była 
Maria Kelles-Krauzowa wybitna działaczka społeczna oraz tłumaczka 
lit.eratury duńskiej (w b.r. mija 25-lecie jej śmierci). 


ANNA SKUBISZ 


Otwarcie Biblioteki nast
piło 16 czerwca 1922 roku. Mieściła 
się ona w gmachu 6wczesnego Magist.ratu, zajmowała jeden niesamo- 
dzielny pok6j, a księgozbi6r liczył zaledwie 400 wolumin6w. Mimo 
trudnych warunk6w, dzięki ogromnemu zaangażowaniu Florentyny Ja- 
kubczak,Biblioteka rozwijała się systematycznie. Otrzymała lokal, 
a w 1933 roku powstały dwie filie dzielnicowe: na Zamłyniu i na 
Glinicach. Podczas drugiej wojny światowej Biblioteka poniosła 
dotkliwe straty. Jednak dzięki wysiłkom i staraniom Florentyny 
udało się ukryć i przechować przed okupantem wiele cennych ksią- 
żek. Już 20 stycznia 1945 roku Zarz
d Miasta powołał Florent.ynę 
Jakubczak na stanowisko kierownika Miejskiej Biblioteki Publicz- 
nej. W ciężkich warunkach, bez lokalu, z nielicznym personelem 
p. Jakubczak zaczęła trudn
 pracę, zmierzającą do odrodzenia tej 
ważnej plac6wki kulturalnej. Dzięki ogromnej pracy samej kierow- 
niczki i jej personelu udało się przygotować i opracować 5.000 
wolumin6w, kt6re stały się podstaw
 nowej Miejskiej Biblioteki 
Publicznej otwartej już 31 maja 1945 roku. 


Należy mieć nadzieję, że na nowo odkryt.a przez mieszkańców Ra- 
domia postać prof. Leszka Kołakowskiego, człowieka, kt6rego myśl 
ma wpływ na intelektualist6w na całym świecie, wywrze pozytywne 
piętno także na życiu kulturalnym i naukowym tego :ciasta, z kt6- 
rym poprzez a:iejsce urodzenia jest na trwałe związany. 


ORGMllZATORJtA RADOMSI:IEGO BIBLIOTEn.RS'l'WA 


Była to tylko cząstka ocalałego księgozbioru. Z niego systema- 
tycznie wybierano, opracowywano i włączano do zbior6w książki, 
kt6re - na r6wni z nowymi zakupami - tworzyły zbiory bibliotecz- 
ne. Praca nad zmagazynowanymi książkami trwała wiele lat. W 1945 
roku zebrano og6łea: 39.475 tomów. Były to ocalałe książki Biblio- 
t.eki Miejskiej, zbiory r6żnych bibliotek, kt6re nie wznowiły po 
wojnie swej działalności, m.in. księgozbi6r z Biblioteki im. St.e- 


W roku bieżącym m1)a 120 rocznica urodzin i 35 rocznica śmier- 
ci Florentyny Jakubczak ,bibliotekarki, założycielki Biblioteki 
Miejskiej w Radomiu. Urodziła się 16 kwietnia 1874 roku w Opocz- 
nie. Była córką FranciszKa Zbrowskiego,nauczyciela szk6ł podst.a- 
wowych i Feliksy z Trzask6w. Wykszt.ałcenie pobieraław sześciokla- 


- 7 - 


- 6 - 



fana Hempla. Dziś księgozbi6r ten posiadający wiele cennych pozy- 
cji został wyodrębniony z cał06ci zbiorów WBP i udostępniany tyl- 
ko dla szczególnych opracowań. KSięgozbi6r "hemplowski" - Biblio- 
teki Sejmikowej zawiera także starodruki (208 tom6w w tym 48 po- 
10nik6w) i uzupełniony jest bogatą kolekcją czasopism z XIX i po- 
czątku XX wieku. 


wego" (1975); "Znani i nieznani ziemi radomsk1ej" t. l (1980). 


DANUTA TOMCZYK 


LAUREACI J:ORURSU D VSPOMlIłIEJfIA O RADOMIU 


W roku 1953 Florentyna Jakubczak przeszła na emeryturę, zosta- 
wiając Miejską Bibliotekę PUbliczną z pięcioma filiami i łącznym 
księgozbiorem 63 tysiące tom6w. Nie straciła jednak kontaktu z 
biblioteką,m.in. uczestniczyła w zorganizowanym w Radomiu og6lno- 
polskim seminarium dla bibliotekarzy bibliotek dziecięcych (1958), 
opracowała do wydawnictwa "Radom : szkice z dziej6w miasta" dzie- 
je biblioteki radomskiej. (Książka ukazała się w 1961 roku, już 
po śmierci Florentyny Jakubczakowej) . W lipcu 1959 roku została 
odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi. Zmarła w Radomiu 29 listopada 
tegoż roku. W 1970 roku na grobie Florentyny Jakubczak została 
wmurowana płyta pamiątkowa wykonana wg projektu radomskiego rzeź- 
biarza Jakuba Zajdensznira. Marmurową płytę ufundowała Miejska 
Biblioteka Publiczna. 


POdobnie jak poprzednim, r6wnież i tegorocznej (1994), XVII-tej 
już z kolei Radomskiej Wiośnie Literackiej, towsrzyszyły spotka- 
nia z wydawcami. pisarzami, poetami, wystawy i kiermasze książek, 
występy zespoł6w artystycznych. Nowym elementem ostatniej Wiosny 
był konkurs na wspomnienia związane z Radomiem. Wojew6dzka Bib- 
lioteka Publiczna, organizator konkursu, chciała w ten spos6b 
uchronić od zapomnienia choćby fragmenty szczeg6ł6w umykających 
ludzkiej pamięci, dotyczących os6b, wydarzeń, instytucji, obiek- 
t6w architektonicznych z niedawnej przeszłości naszego miasta. 


Florentyna Jakubczak była bibliotekarką z zamiłowania. kochała 
książkę. Pracowałam z nią przez okres jednego roku. Mimo że roz- 
poczynałaa: pracę z przygotowaniem zawodowym (ukończone studia 
bibliotekarskie na Uniwersytecie L6dzkim
 p. Jakubczak zawsze po- 
zostanie w moich wspomnieniach jako wz6r uczciwości, życzliwości 
dla ludzi, osoba oddana bez reszty pracy z książką i czytelnikiem, 
wspaniały przykład dla młodego pokolenia zaczynającego pracę w 
tym zawodzie. Jej dedykuję to wspomnienie wdzięczna za przekazaną 
mi głęboką wiedzę fachową i za godziny pracy, kt6rych nie liczyła 
nigdy, przekazując mi swoje doświadczenia. 


Informacje o konkursie zamieszczono w lokalnej prasie, regula- 
miny konkursowe rozesłano do stowarzyszeń i związk6w oraz do os6b 
prywatnych. Wpłynęło siedemnaście prac konkursowych. Satysfakcję 
organizatorom konkursu sprawił fakt, że wszyscy autorzy nadesła- 
nych prac t.o ludzie znani w środowisku radomskim, przeważnie "lu- 
dzie pi6ra" oraz osoby, które dłuższe lub kr6tsze okresy życia 
związały z tym miastem. 


Dziś w budynku Wojew6dzkiej Biblioteki Publicznej 
spadkobierczynią Biblioteki Miejskiej - w Czytelni 
portret Florentyny Jakubczak znajduje się pośr6d zdjęć 
rzy szczeg61nie zasłużyli się dla naszego regionu. 


- kt6ra jest 
Regionalnej 
ludzi, kt6- 


Laureatką pierwszej nagrody w wysokości 5 mln złotych, ufundo- 
wanej przez Wojewodę Radomskiego, została p. Barbara Gołaszewska- 
Gajewska, rodowit.a radomianka. Zdobywała laury w wielu konkursach 
literackich, zamieszczała swoje utwory w r6żnych czasopismach re- 
gionalnych i og61nopolskich, ma w swoim dorobku r6wnież tomik 
poezji "I taką mnie zapamiętaj". W nagrodzonej pracy zatytułowa- 
nej "Chwila" opisała prawie wyrwane już z niepa:dęci fragmenty 
własnego dzieciństwa. Szczeg6ły topograficzne. zapamiętani kon- 
kretni ludzie, gł6wnie dzieci, w tYlI: i żydowskie, wzajea:ne kon- 
t.akty między nimi, a także ludźmi dorosłymi, widziane oczami ma- 
łego człowieka zostały opisane pięknym i ż
 językiem porusza- 
jącym wyobraźnię. Oto niewielki fragment jej wspomnienia: 


Wielokrotnie opracowywałam sylwetkę Florentyny Jakubczak, kt.6- 
rej dzieło nadal żyje i rozwija się. Ważniejsze z nich znajdują 
w czasopismach i pracach zbiorowych: "Bibliotekarz" 1960; "Zasłu- 
żeni ludzie Radomia" (1967); "Słownik pracownik6w książki pOls- 
kiej" (1972); "Biuletyn Kwartalny Radomskiego Towarzyst.wa Nauko- 


"Mimo niedogodności, byłam szczęśliwa i t.ęsknię za kla- 
są, za kom6rkami do wynajęcia, (...) za g6rą w parku Koś- 


- 8 - 


- 9 - 



ciuszk
, z kt.6rsj zjeżdżałam zim
 - z braku sanek - na 
teczce. Kiedy po kilku latach wr6ciłam do Radomia nie było 
już "kocich łbów", dorożek z miękkimi siedzeniami,nie było 
mistrz6w do ostrzenia noży, szalona Stefcia na peron już 
nie chodzi... Nie czułam zapachu palonej kawy u Wierzbic- 
kiego, a g6ra w parku Ko
ciuszki była tylko niewielki:!: 
wzniesieniem... Tak, tak dorożki były, ale to już nie tam- 


te. II 


Drugą nagrodę (3 mln złotych) ufundowaną przez Prezydenta Mias- 
t.a Radomia otrzyu:ała p. Anna Duda, r6wnież rodowita radomianka. 
Autorka wspo:cnień, kt6re zatytułowała "Moje podw6rko", dziennikar- 
ka, przez 40 lat nieprzerwanie pełniła kierownicze funkcje w re- 
dakcji "2ycia Radoll:skiego". W Radomiu znana jest t.ez jako inicja- 
torka wielu imprez muzycznych i literackich. W nagrodzonyu: wspom- 
nieniu w spos6b realistyczny i b
rwny odtworzyła codzienne i 
wią- 
teczne życie :!:ieszkańców prawie nowego w6wczas osiedla mieszkanio- 
wego Państ.wowej Fabryki Broni. 


"«Fabryczni» m6wiło się o nich w mie
cie z pewnyu: dys- 
t.ansem, zazdroszcząc st.ałej i na og6ł dobrze płatnej robo- 
ty, pięknych mieszkań, kt6re jak na owe czasy były 
wiet- 
nie wyposażone z gazem, ubikacjami, spiżarniami. balkonami, 
piwnicami i strychami do suszenia bielizny. Co parę lat - 
trzy lub cztery - zjawiała się fabryczna ekipa i malowała 
całe mieszkanie. Podpisywane przy wprowadzaniu się do 
mieszkania zobowiązanie nie było czczą formalno
cią, gdyż 
za niszczenie wsp6lnego dobra 10kator6w odpowiadało się 
utrat.ą lokalu, a nawet pracy. O tyu: wiedziały r6wnież 
dzieci, mające respekt przed panem dozorcą, kt6ry pilnował, 
by wok6ł było czysto, zieleniła się trawa, kwitły drzewa i 
krzewy. " 


Trzecia nagroda (2 mln złotych) ufundowana przez Agencję Praw 
Autorskich i Wydawnictwo INTERART w Warszawie przypadła w udziale 
naszej koleżance, Marii Kośmińskiej-W6jtowicz. Wprawdzie jest już 
na emeryturze (-.rcz"śniejSzej), ale nadal na p6ł etatu pracuje w 
nasze j Bibliotece. Różne swoje teksty zamieszczała w wydawnict- 
wach regionalnych, wydawanych gł6wnie przez Bibliotekę i Państwo- 
we Ognisko Plastyczne, pisała t.eż do prasy fachowej. Nagrodę 
otrzyu:ała za wspomnienie pt. "Spacer z Agnieszką", w kt6ryu: uka- 
zała z
ieniające się oblicze naszego miasta, począwszy od końca 


- 10 - 


.r«L 


lat czterdziestych aż po dni prawie nam wsp6łczesne. Naj- 
obszerniejsza z nadesłanych prac, zawierająca mn6stwo szczegół6w, 
może pełnić nieomal funkcję p
zewodnika po dawnyu: Radomiu. Oto 
jedna z relacji: 


"Już na otwartej przestrzeni jest miejsce, gdzie zaczy- 
nają oddalaĆ się od siebie tory linii warszawskiej i dęb- 
lińskiej. Jeszcze na początku lat pięćdziesiątych, w miej- 
scu rozgałęzienia się tor6w, st.ał obelisk, podObnO grani- 
towy, ale zbrązowiały od smar6w lokomotyw. I bardzo wyraź- 
ny był napis, choć złoto liter już nie lśniło blaskiem: 
"W DNIU IMIENIN MARSZALKA JOZEFA PILSUDSKIEGO 19 MARCA 
1933 R. W TEH MIEJSCU ROZPOCZ
TO BUDOW
 KOLEI WARSZAWA - 
RADOM... ". Kilkakrot.nie chodziłam do tego "kamienia" i 
wiem, że napis był dłuższy, o jakie
 zdanie m6wiące o zna- 
czeniu tej linii kOleJowej. Nagle kt6rego
 dnia długo roz- 
glądałam się dookoła. Przecież nie zabłądziłam, t.eren r6w- 
ny, a "kamienia" nie ma. Nie, już go nie było. Między 
przygniecionyu:i ro
linami zobaczyłam 
lady opon samochodo- 
wych, prost.okątny, betonowy placyk, a nieco dalej, w tra- 
wie, kilka odprysk6w ciemnego kamienia, zrudziałego na 
wierzchu. (...) Szkoda tylko, że w6wczas nie zapisałam so- 
bie całego tekstu umieszczonego na "kamieniu"... 


Oprócz wymienionych nagr6d, jury przyznało pięć wyr6żnień. 
Najwyższe, w wysoko
ci l mln złotych, ufundowane przez pp. Jacka 
Sucharskiego i Marka Błusia, właścicieli firmy "UNIMART" otrzyu:a- 
ła p. Alicja Kr61, radomianka z rodzenia, polonistka w III Liceum 
Og61nokształcącyu: ill:. D. Czachowskiego. Autorka na kartach swoje- 
go wspomnienia "Hoja ulica" utrwaliła fragment przedwojennej, 
brukowanej radomskiej ulicy, zapełnionej nie istniejącyu:i już 
dzi
 domkall:i, ogrodami, kwietnikami, sąs ad
jącej z łąką z pasą- 
cyu:i się krowami. 


"Ale moja ulica została zabita. Nawet nie :l:ogę powie- 
dzieć, że umarła, bo byłam świadkiem jej zabijania. Po ko- 
lei likwidowano domy (...). Najbardziej paa:iętam rozburza- 
nie piętrowego domku z tarasem. Olbrzyu:ia, stalowa "grusz- 
ka", zawieszona na d:fwigu wiele razy uderzała w !Cocne mu- 
ry. (...) W poprzek ulicy wybudowano kolosalny wieżowiec." 


Wysoko
Ć pozostałych wyr6ż
ień była jednakowa, po 500.000 zł 


- 11 - 



każde. Dwa z nich ufundowała NBP. Pierwsze (przedstawiem wyr6żnio- 
nych w kolejności alfabetycznej) za pracę pt. "Bezsenność radoms- 
ka.otrzymeł p. Andrzej Jastrzębiec-
ozłowski. Pełno w niej wspom- 
nień, refleksji, rozmyślań z lat młodości autora, spędzonych w 
Radomiu, ale też i nawiązania do współczesności. Autor wprawdzie 
urodził się w Warszawie, ale dziecięce i młodzieńcze lata szkolne 
spędził w Radomiu. Te związki z naszym miastem zaowocowały m.in. 
jego uczestnictwea: w sześciu Radomskich Wiosnach Literackich. 
Jest autorem wielu zbior6w poezji oraz tekst6w piosenek. 


Następne wyr6żnienie za wspomnienie zatytułowane "Kocham Ra- 
dom" jury przyznało p. Bohdanie lijewskiej, pielęgniarce, kt.6ra w 
radomskiej służbie zdrowia pracowała od 1939 roku. Za długolet- 
nią, ofiarną i pełną poświęcenia pracę została odznaczona medalem 
"Florence NightiPgale". Zasłużona, emerytowana już pielęgniarka 
wspomina wydarzenia jeszcze sprzed siedea:dziesięciu lat, a więc 
Radom swojego dziecińst.wa (gimnazjum im. Marii Konopnickiej, ob- 
chody uroczyst.ości państwowych i kościelnych), okres okupac ji 
(opieka nad rannymi polskimi żołnierzami i oficerami, następnie 
nad przesiedloną do naszego miast.a ludnością z wielkopolski, Po- 
morza i Sląska), a w końcu uczestnictwo w organizowaniu służby 
zdrowia w powojennym Radomiu. 


Kolejne wyr6żnienie ufundowało Radomskie Towarzystwo Naukowe. 
Jury przyznało je p. Elżbiecie lościelniak, urodzonej i mieszka- 
jl!!,cej w Radomiu aut.orce trzech tomik6w poetyckich: "Niecierpli- 
wość", "Suma milczenia", "Wysłuchanie echa". Swoje wiersze i pro- 
zę publikuje też w prasie regionalnej i og61nopolskiej. Wielo- 
krotnie zwyciężała w og61nopolskich konkursach literackich. 
Wspomnienie pL "Człowiek-legenda" poświęci ła zmarłemu w 1993 ro- 
ku ks. prof. Włodzimierzowi Sedlakowi, z kt6rym kilkakrotnie spo- 
tykała się, a ",ięc miała okazję bliże poznać i - jak pisze - 
podziwiać tego wielkiego i skromnego człowieka. 


P. Henryk Morawski ze Stroa:ca, obecnie zamieszkały w Biało- 
brzegach jest. laureat.ea: czwartego, r6wnorzędnego wyróżnienia, 
ufundowanego przez Radomski Odddział polskiego Towarzystwa Histo- 
rycznego. Jest on polonistą i poetą, laureatem licznych konkurs6w 
i turniej6w literackich. W ubiegłym roku ukazał się zbi6r jego 
poezji pt. "Ocalone wzruszenia". Wspomnienie poświęcił "swojej" 
szkole - Państwowemu Liceum Pedagogicznea:u przy ul. J. Malczews- 


- 12 - 


kiego. Stl!!,d tytuł wspomnienia: "Szkoło, szkoło radomska, gdy cię 
wspominaa:. ..". 


Jeszcze jednI!!, satysfakcję mieli organizatorzy konkursu. Na uro- 
czystośĆ wręczenia nagr6d i wyr6żnień przybyli wszyscy laureaci, 
także spoza Radomia. Dziękujemy im za to. Przybyli też wszyscy 
fundatorzy, w spotkaniu uczestniczył dr Zbigniew Ku£niak.wojewoda 
Radomski. Im r6wnież dziękujemy. Sl!!,dzimy, że ukoronowaniem kon- 
kursu będzie opublikowanie wszystkich nagrodzonych tekst6w. Taka 
też była sugestia jury. 


JERZY SEKULSKI 


MALY CZLOWIEX W BIBLIOTECE 


Zacznę od przewrotnego, być a:oże, stwierdzenia, iż nasza (bib- 
liotekarzy) wiedza o procesach czytelniczych jest mocno wypaczo- 
na. Zdajemy się nie pamiętać, że obraz czytelnictwa dziecięcego 
jest co prawda tylko a:aleńką cZl!!,stką głębszych proces6w zacho- 
dzących w kulturze, ale jest to zarazem - można chyba tak powie- 
dzieć - fundament bibliotekarstwa. 


. 


Doskonalenie działalności bibliotecznej wymaga od nas ciągłego 
dostosowywania naszej pracy do gł6wnego celu biblioteki, jakim 
jest zaspokajanie potrzeb czytelnik6w. Wykorzystanie bibliot.eki w 
dużej mierze zależy od jej zbiorów, przy czym nie chodzi tu tylko 
o dostęp do nich i porządek, ale t.eż o ich wygląd, atrakcyjność. 
Ważne t.eż jest, jakie usługi oferujemy przychodzącym do niej dzie- 
ciom czy w pełni zaspokajamy ich potrzeby i zainteresowania.Czy 
nie nazbyt rzadko zastanawiamy się jak ożywić bibliotekę, co w 
niej zmienić, unowocześnić. Jak pisze Edith Mc Cor=ick "bibliote- 
karze z wyobra£nią mają najrćżniejsze pomysły, aby przestrzeń dla 
dzieci uczynić jak najbardziej atrakcyjną...... Podaje przykład 
starego, niepotrzebnego autobusu, kt6ry po odnowieniu ustawiono 
w ogrodzie i wyposażono w książki. To "tajemnicze miejsce", t.ak 
r6żne od normalnej bibliot.eki zachęca także rodzic6w do przyjścia 
i czytania razea: z dzieć:ci, bez skrępowania. Biblioteka t.a obsłu- 
guje gł6wnie rodziny najuboższe, często bezrobotnych. Inny, przy- 
toczony przez autorkę pomysł, to stylizacja marynistyczna po- 


- 13 - 



mieszczeń bibliotecznych. Po
alowano ściany na gran
towo, rozsta- 
wiono wok6ł r6tne rekwizyty np. sieci, tratwy, bOJe, rozgwiazdy; 
z sufitu zwisa wielka, fant.astyczna ryba z papieru, wykonana 
przez dzieci. L6dka, nazywana "Korwetą Opowiadań", polCalowana na 
żywe kolory i otoczona poduszkalCi w kształcie ryb, służy do czy- 
tania w niej w wolnym czasie i jest ulubionym miejscem spotkań 
dzieci. 


A my denerwujemy się często, gdy dziecko przestawi nam w bib- 
liotece krzesło, nieprzystosowane zresztą do jego wzrostu. Nadal 
z uporem godnym innej sprawy zamykamy się w murach naszych plac6- 
wek, bojąc się wyjŚĆ do dzieci na zewnątrz z koszykiem pełnym 
książek - na plac zabaw, boisko szkolne, pod przysłowiowy już 
trzepak. W podparyskiej dzielnicy Cla
ant takie akcje organizo- 
wane są w spos6b spontaniczny, bez tadnych for:calności i dają 
zaskakujące rezult.aty. 


Inna kwestia to nasze otwarcie na naja:łodszych: czy jesteśmy 
do tego przygotowani, jak sobie radzimy. Dla nas nadal czytelnik 
to ten, kto udowodni, że umie czytać. A przecież obecnie, w całym 
cywilizowanym świecie uważa się, że dziecko może mieć satysfak- 
cjonujące doświadczenia z lektury nawet przed opanowaniem techni- 
ki czytania. Co prawda i u nas obserwuje się stopniowe rezygnowa- 
nie z limitu wieku przy zapisie do biblioteki, ale nadal zdarza 
się nam trakt.ować malucha jak intruza, a nie pełnoprawnego czy- 
telnika. A tymczasem badania wykazują, że przyszłość dziecka jest 
w ogromnej a:ierze zależna od jego rozwoju emocjonalnego i inte- 
lektualnego w okresie od urodzenia do 3-5 roku życia. Do takich 
zajęć z maluchami wybiera się najkr6tsze książeczki, kilka pros- 
tych piosenek i nieskomplikowanych zabaw manualnych, a mimo to, 
tego rodzaju zajęcia nastręczają nam więcej trudności niż przygo- 
towanie "poważnej" imprezy dla st.arszych dzieci. 


W związku z powst.awaniem cora
 to nowych medi6w, takich jak 
video czy telewizja kablowa, musimy sobie zdawać sprawę z a:ożli- 
wości wykorzystania ich w pracy z książką i dzieckiem. Co prawda 
gł6wnya: celem naszej pracy jest i pozostanie nadal wykształcenie 
u dziecka nawyku czytania, niemniej winniśmy mieć świadomość fak- 
tu, że dzieci w wieku przedszkolnym posiadają większą zdolnośĆ 
zapamiętywania element6w wizualnych niż słuchowych. co potwierdza 
tzw. teoria "efektu przewagi wizualnej". Ponadto umiejętność słu- 
chania warunkuje rozw6j umiejętności n:6wienia, czytania i pisa- 


- 14 - 


" 



".tD.... 


nia, co z kolei ma głęboki związek z p6£niejszymi zainteresowa- 
niaa:i czytelniczymi dzieci. Poza tym nie musimy już obawiać się, 
że grozi nam koniec "epoki Gutenberga", a raczej myśleć jak wyna- 
lazki ery elektronicznej spożytkować w pracy z książką. 


Następna refleksja, jaka lCi nasunęła się, to ta, jak niewiele 
robimy na rzecz pomocy rodzinie, wspierania rodzic6w w roli 
pierwszych wychowawc6w swoich dzieci. Mało mamy program6w eduka- 
cyjnych koncent.rujących się na rodzinie, z reguły wyłącznie na 
dziecku; niechętnie też zapraszamy dzieci wraz z rodzicami na na- 
sze imprezy. Wyjątkiem są uroczystości z okazji Dnia Matki czy 
Dnia Dziecka. Zapewne może powstać pytanie, czy biblioteki powin- 
ny prowadzić zajęcia dla rOdzic6w, czy np. bibliotekarz oddziału 
dziecięcego ma wystarczające kompetencje,abY służyć infor:cacja
i 
jako specjalista od spraw rodzicielskich. Wydaje 
i się, że jedy- 
nym sposobem, by poznać odpowiedzi na te pyt.ania, jest rada: po 
prostu należy spr6bować. 


Odysłam koleżanki do zeszyt6w przekład6w Bibliot.ek1 Narodowej 
"Dziecko, książka, biblioteka", gdzie znajdziecie wiele interesu- 
jącyCh, wręcz inspirujących artykuł6w.(Dziecko, książka, biblio- 
teka. - Warszawa : Biblioteka Narodowa, 1993) 


HENRYKA K
DZIERSKA 


KOBXURSY BLYSKAWICZKE W "GODZINIE RADOSCI" 


"Godzina Radości" - to Czyt.elnia i Sala Zabaw dla Dzieci w Wo- 
jew6dzkiej 8ibliotece Publicznej w Radomiu. 


ProponuJę dzisiaj dzieciom zabawę z "Atlasea: geograficznym 
Polski". Jeżeli na spot.kanie przyszły r6żne dzieci i każde z nich 
chce z osobna wziąć udział w zabawie, to każdemu daję kartkę i 
oł6wek. Ponadto w widocznym miejscu kładę po kilka egzea:plarzy 
"Atlasu geograficznego Polski" oraz "Słownika szkolnego. Geogra- 
fia. Swiat i Polska". Jeżeli w spotkaniu biorą udział dzieci za- 
przyja£nione i chętne do rywalizacji grupowej, to każda grupa 
otrrymuje przybory do pisania i te same książki pomocnicze. Na 
początek proponuję dziecion:: 


- 15 - 



Je o n kur s 


r z e k i 


I. Dyktuję dzieciom dziewięć zdań
 W zdaniach ukryły 
rzek polskich. Odszukaj je! 


się 


nazwy 


l. Czwarta klasa ma najlepsze wyniki w sporcie. 
2. Azor podrapał się za uchem. 
3. Pani Danuta robi zakupy. 
4. Ukwiecony sad bielił się w dali. 
5. Oni wypili cał
 butelkę oranżady. 
6. Teraz m6wi Sławek. 
7. Najwyższy czas Antosiu, aby
 już skończył lekcje. 
8. Gruby konar Ewie zasłonił widok. 
9. Na przerwie przynieś mi książkę. 


(Warta) 
(Odra) 
(Nida) 
(Nysa) 
(Pilica) 
(Wisła) 
(San) 
(Narew) 
(Wieprz) 


Za każd
 nazwę rzeki przyznajemy l punkt. Razem można zdobyć 9 
punkt6w. 


II. Znajd£ te rzeki na mapie w "Atlasie geograficznym Polski" i 
wypisz po jednym mieście, przez kt6re każda z nich przepływa. 
Za każd
 nazwę miasta przyznajea:y l punkt. Razem 
ożna zdObyć 
9 punkt6w. 


III. Odszukaj w "Słowniku szkolnym. Geografia. Swiat i Polska" 
wiadomości dot.yczące długo
ci i żeglowności tych rzek. 
Za każdą wiadomo
ć przyznaj8a:y l punkt. Razem można zdobyć 18 
punkt6w. 


A teraz kolej na: 


IV. Z a g a d k i 


A. Pod Dęblinem 
m6wiąc szczerze, 
wprost do Wisły 
wpada zwierzę. 
(Wieprz) 


B. Ta rzeka z piękna 
w Pieninach słynie. 
Lecz bez sylaby - 
przez Wiedeń płynie. 
(Dunajec - Dunaj) 


c. Płynie do Wisły rzeka 
nie duża, lecz niemała, 
pierwsz
 literę zgubiła 
i z rzeki kra została. 
(W1c.ra) 


C. Mieszka w rzece, ale 
także z tego słynie, 
że kryje się w pewnej 
znajo:cej roślinie. 
(rak - tatarak) 


- 16 - 


Za każd
 prawidłową odpowied£ prźyznajemy 
zdobyć 4 punkty. 


l punk t . Razem 


można 


A teraz: 


Konkurs 


u kry t e 


Dyktuję dzieciom nazwy 6 miast wojew6dzkich: 


miasto 


OLSZTYN, SZCZECIN, ELBL
G, LUBLIN, NOWY S
CZ, ZIELONA GORA. 


Nazwy miast należy ułożyć w takiej kolejno
ci, aby pierwsze lite- 
ry t.ych nazw ułożyły nazwę jeszcze jednego miasta, r6wnież stoli- 
cy wojew6dztwa. (LESZNO - wojew6dztwo leszczyńskie), 
Za prawidłową odpowied£ przyznajemy 6 punktów. 


I ostatnia już : 


Z a g a d k a 


g e o g r a f i c z n a 


POkazuję dzieciom taką oto mapkę: 


... 


l. Toruń 
2. Puławy 
3. Tarnobrzeg 
4. Oświęcim 


Dzieci bez trudu odgadują, że rzeka w
Jąca się z południa na pół- 
noc - to Wisła. K6łeczkami zaznaczone są a:iasta, a tylko kilka z 
nich jest. podpisanych.. Zagadka polega na t.ym, żeby odgadnąć naz- 
wy czterech reiast, kt6re nie zostały podpisane. Nie jest. to wcale 


- 17 - 



takie trudne, nalety tylko dobrze przyjrzeć się położeniu tych 
lCiast. Jeżeli dzieci będ4 miały trudności, niech zajrzą do "Atla- 
su geograficznego Polski". 
Za każ d 4 prawidłową nazwę lCiasta przyznajelCY l punkt. RazelC można 
zdobyć 4 punkty. 


DokonujelCY podsulCowania wyników poszczeg61nych czytelnik6w lub 
grup. zwycięzcą zostaje ten kto uzyskał najwięcej punkt6w. W kon- 
kursach lCożna było zdobyć lCaksymalnie 50 punkt6w. 


ł na celu za - po ko j enie narasta j ącej wśr6d dzieci 
Spotkanie mia o 
 
ciekawości świata oraz nauczenie ich szukania potrzebnych wiado- 
a:ości w ksi4żkach bibliotecznych. 


ELZBIETA SKIBA 


JESZCZE O MAX-u I KORXURSACH 


Przedstawiając w ubiegłym roku konkurs "Tylko dla spostrzegaw- 
czych" (Bibliotekarz Radomski nr 2/93), podałalC parę uwag o ciągle 
eksploatowanej fOrlCie pracy jak4 s4 konkursy. W poszukiwaniu rza- 
dziej stosowanych sposob6w sprawdzania treści przeczytanych ksi4- 
żek, chcę podzielić się spostrzeżeniami z konkurs6w przeprowadzo- 
nych w ralCach 3 i 4 edycji MAK-u - Młodzieżowej AkadelCii Kultury. 
W nazwie tej imprezy słowo "akademia" do czegoś zobowiązuje, a 
więc celem jej jest kształcenie, oczywiście w fOrlCie w lCiarę lek- 
kiej i przyjelCnej. 


TelCatem wiod4 c ym trzeciej edycji imprezy w 1992 ["oku był Kor- 
nel Makuszyński. Można było wybrać z jego tw6rczości kilka pozy- 
cji, napisać pytani
, zadać je uczestnikom finałowego spotkania, 
ale... Wcale nie jest tak łatwO napisać dobre pytania sprawdza- 
jące znajoa:ość przeczytanej książki: albo odpowiedzi będą zbyt 
długie i nieciekawe dla słuchających albo pytania o drobiazgi 
spłycą zagadnienie. Tu bardzo łatwo jest przesadzić, bo szczeg6- 
liki w sUICie mogą być nieistotne. Dlatego n
e lubię tego rodzaju 
pytań (
 w latach sześćdziesiątych pisałam ich bardzo dużo, m.in. 
na ilCprezy "Dobry Wieczór"). Gdyby trzeba było je pisać do lite- 
ratury niebeletrystycznej, byłby to dobry spos6b sprawdzenia wie- 


- 18 - 



 


...--s:L. 


dzy, ale do powieści? I to do Makuszyńskiego? Mistrza subtelnego 
hUlCoru i pięknej narracji? 


Właśnie - narracji. Skoro w nazwie ilCprezy jest "akadelCia", 
niech młodzież kształci się nie tylko w czytaniu w og6le, ale też 
w jakości czytania. Gdyby na podstawie kr6tkiego fraglCentu trzeba 
było odgadnąć np. tytuł. Ale przedstawienie tekstu też jest prob- 
lemea:: trzeba ładnie i ciekawie przeczytać, żeby zainteresować 
wszystkich uczestnik6w ilCprezy, nauczyć się błyskawicznej zlCiany 
r6l z prezentera do technicznego organizatora rozgrywek konkurso- 
wych albo zaangażować wiele os6b do prezentowania wybranych frag- 
lCent6w. Z pomocą przyszły osi4gnięcia techniki czyli "książki 1C6- 
wione" czytane przecież przez najlepszych lektorów. Dlatego prze- 
słuchałam nagrane powieści Makuszyńskiego pod k4teIC doboru odpo- 
wiednich fragment6w i przegrałalC je na taśmę tzw. "roboczą". Po- 
tem wybrałam tematy i z roboczych nagrań - zgodnie z zamierze- 
niem - utworzyłam zlepek trzech fraglCent6w, czytanych jednym cią- 
giea:, dbając, żeby całość nie była zbyt długa. Najwyżej 5-7 minut, 
by młody czytelnik m6gł skoncentrować uwagę. CzaselC sprawiało 
trochę kłopotu wykasowanie ilCion czy nazw, kt6re za bardzo ułat- 
wiłyby odgadnięcie. Gdyby była 1C0wa np. o psie Kibicu- wiadomo, 
że to z "Awantury o Basię". I jeszcze jedna techniczna uwaga: w 
przygotowaniu konkursu w jego końcowym nagraniu bardzo pomagało 
jednoczesne śledzenie tekstu w książce. 


Na sprawdzenie znajomości książek Makuszyńskiego przygotowałaa: 
trzy konkursy-"zlepki": dwa razy "psy w powieści" tegoż autora i 
jeden "naukowcy - prawdziwi i pseudo". Poszczególne "zlepki" roz- 
dzieliłam na taśmie lCuzyką (dla koncentracji uczestnik6w oraz dla 
ułatwienia pracy organizatorolC) i już było wiadome: prezentac ja 
zgadywanki konkursowej już nie sprawi żadnego kłopotu. Wydawało 
lCi się, że jednocześnie atrakcją dla widz6w jak i pewnego rodzaju 
ułatwieniem organizacyjnym będzie przeprowadzenie "a:eczu" drużyn. 
Trzyosobowe drużyny w skupieniu słuchały nagrania, zespołowo 
(bardzo cicho, by nie dosłyszała konkurencja) ustalały odpowiedzi. 
Ta for:ca zespołowych konkursów zapewniła organizato["olC spok6j na 
s
li. Oczywiście należało przewidzieć jedn
ko\Oe nagrody dla człon- 
k6w drużyny. 


Na imprezę poświęconą Makuszyńskiemu przyszli w przeważającej 
części czytelnicy jego książek i to r6wnież ci, któ["zy p1sali re- 


- 19 - 



cenzję dowolnej jego povieś
i (konkurs "GUliwera"), młodzież bar- 
dzo chętnie startowała do zawodów konkursowych. nawet z dobrymi 
efektami. Zachęcona powodzeniem powt6rzyłam tę fora:ę na finale 
MAK-u "ekologicznego". Wybrałam opisy przyrody z książek powszech- 
nie czytanych i to od dawna znanych a:łodym czytelnikoa:, trochę 
poezji, kt6ra oczytanyu: dzieciom nie powinna sprawiać kłopotu. 
Tym razem miałaa: a:niej trudności natury technicznej w tworzeniu 
"zlepk6w", bo pewne doświadczenia ubiegłoroczne ułatwiły pracę. 
Finały MAK-u odbyły się w no
 budynku WBP, a więc i sprzęt był 
lepszy (poprzednio :usiał wystarczyć jeden a:agnetofon). Prosiliś- 
ICY o zgłaszanie się drużyn 2-osobowych, kt6re niezwykle chętnie 
garnęły się do rozgrywek i... rzecz dość przerażająca: ci młodzi 
nie znajl!ł ksil!łżek! NO,może faktycznie fragment "Kwiat6w polskich" 
czy wiersz Asnyka mogły sprawić kłopot, ale "Dwa wiatry" Tuwima, 
te ,co nawet przedszkolaki recytujl!ł? Nie poznać tak charakterys- 
tycznego stylu Kochanowskiego, nie odgadnąć "Ani z Zielonego Wzg6- 
rza" z niepowtarzalnym SpoSObeIC narracji??? Nie być zdecydowa- 
nym odnośnie "Rogasia z Doliny Roztoki" czy ICieć trudności z "Ta- 
jemniczyu: ogrode:" E. Burnet? I to z fragmentem, z kt6rego nie 
wykasowałam imienia Dicka (tego od oswajania zwierzl!łt) i nazwiska 
ogrodnika Bena Weatherstaffa? I nie zawsze "Pan Tadeusz" był pra- 
widłowo rozpoznany. 


Nasuwa się dość sa:utny wniosek: a:łodzież nie umie czytać. 
Prześlizguje się przez tekst w pogoni za akcją i nawet bardzo 
charakterystyczny fragment opisu sprawia trudności z identyfika- 
cjl!ł. Poza tym kiedyś byłam pytana przez a:atkę czy jest na kase- 
cie video jedna z lektur, bo dziecko (zupełnie normalne) a:a kło- 
poty z czytaniem. 


Z jednej strony powinnam zrezygnować z tej for=y konkursu, 
kt6ra (zwłaszcza po pierwszej imprezie) wydaje mi się dość atrak- 
cyjna, skupiająca uwagę całej sali. Ale "Akademia" ma kształcić. 
Czy więc wolno bibliotekarzowi za:ieniać się w ekspedienta, kt6ry 
podaje książkę tak jak podaje się kilo mandarynek
 Czy nie powi- 
nien on zwracać uwagi nie tylko na ilość, ale także na jakość czy- 
tania 
 Przecież obowil!łzkiem bibliotekarza jest wychowanie czy- 
telnika, zwłaszcza 
łodego. 


Dlatego wydaje mi się, że jeszcze raz spr6buję rozwijać jakość 
czytania. Tegoroczny MAK będzie "rodzinny" nie tylko z racji Roku 


- 20 - 


--=- 



 


Rodziny (choć to też jest argumer:łtem), ale i z powodu, że telCat 
jest bardzo bliski czytelnikoa:. Wybiorę książki popularne wśr6d 
młodzieży. Może tylko przedyskutujemy sam spos6b nagradzania. 


A p6ki co: po poprzednich ia:prezach zostały taśa:y ICagnetofo- 
nowe z nagranymi konkursami. Konkurs o Makuszyńskim już wypoży- 
czała jedna ze szk6ł podstawowych. WBP chętnie udostępni je tym 
bibliotekoa:, kt6re będą chciały u siebie przeprowadzić taki kon- 
kurs lub w oparciu o doświadczenia - opracować własny. 


MARIA KOSMI8SKA-WOJTOWICZ 


-MOJA RODZIHA" - IIIJF01UłACJA O ItOtR:URSIE 


SI!ł rocznice i obchody bardziej i mniej bliskie sercu. Te 
obchody - Międzynarodowego Roku Rodziny - ogłoszone przez Papie- 
ża Polaka i Organizację Narod6w Zjednoczonych, chyba nikogo nie 
pozostawiajl!ł obojętnym. Swiadczy o tym choćby ilość prac nade- 
słanych na konkurs plastyczny dla dzieci pod nazwl!ł "MOJA RODZINA'; 
zorganizowany przez Wojew6dzką Bibliotekę Publiczną w Radomiu, 
Zarząd Okręgu Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich i Państwowl!ł 
Szkołę Plastycznl!ł I Stopnia i:. Jacka Malczewskiego. 


Wpłynęły nań 593 prace (w ter=inie, bo po ter=inie nadeszło 
jeszcze 19) - piękne, wzruszające prace dziecięce, ukazujące ro- 
dzinę w r6żnych aspektach, w ciekawych ujęciach, wykonane r6żno- 
rodnymi technikaICi. Były prace wybitnie ICalarskie, rysunkowe, 
były wszelkiego rodzaju naklejanki, plakaty. Ba, nawet obrazy - 
w tym na szkle malowan
 a także portrety, rzeźba... Prace te, 
niezwykle zr6żnicowane zar6wno pod względem zastosowanych tech- 
nik plastycznych jak i pozio:u wykonania, zadziwiały poICysłowoś- 
cią i bogactwem treści wyrażonych w formie artystycznego przeka- 


zu. 


W konkursie uczestniczyły 62 plac6wki biblioteczne i szkolne. 
Swoisty rekord w ilości przysłanych prac pobiły biblioteki i 
szkoły z byłego rejonu gr6jeckiego, kt6re nadesłały l43 prace, 
m.in. z Gr6jca, Warki, Nowego Miasta, Błędowa, Jasieńca Gr6jec- 
kiego. R6wnież dużo, bo 106 prac przysłano z bibliotek podrado:cs- 
kich: Skaryszew, Zakrzew, Wolan6w, Jedlnia Letnisko, Przytyk. 


- 21 - 



W Ra
o=iu przystąpiło do konkursu 5 plac6wek bibliot
cznych (Wy- 
potyczalnia i czytelnia dla Dzieci WBP, Filie Nr 2, Nr 8, Nr 16 
i Biblioteka Zakładowa "Lucznika") oraz trzy szkoły (Szkoła Pod- 
stawowa Nr 18 im. KEN, Szkoła Nr 34 i Państwowa Szkoła Plastycz- 
na), kt6re przesłały 68 prac. Po 78 prac przysłały biblioteki z 
b. rejonu kozienickiego (Pionki, Kozienice, Gniewosz6w, Grab6w 
n/Pilic
) i zwoleńskiego (Zwoleń, G6zd, Jasieniec Solecki, Stry- 
kowice, Sycyna); 38 prac biblioteki z b. rejonu przysuskiego (Ru- 
sin6w, Klw6w, Wieniawa, Gielni6w, Borkowice); 31 
rac z bibliotek 
szydłowieckich (Jastrz
b, Chlewiska, Mir6w); 30 prac z bibliotek 
iłżeckich (Iłża, Błaziny, Jasieniec Iłżecki, Rzeczni6w) i 16 prac 
z bibliotek białobrzeskich (Wyś
ierzyce, Pro
na, Przybyszew). 
Spoza wojew6dztwa rado
skiego ot.rzyreała:c 11 prac: z Biblioteki 
Miejskiej w Przasnyszu i z GBP w Zakrzewie woj. zamojskie. 


Z tą lawiną prac musiała uporać się pięcioosobowa ko
isja kon- 
kursowa, w skład kt6rej weszły następuj
ce osoby: 
gr Anna Wojda- 
ła-Markowska, mgr Ewa Bystrowska i Egr Danuta Radzyreińska 
wszystkie trzy panie to artyści plastycy, ponadto mgr Anna Sku- 
bisz _ kierownik Działu Udostępniania i Oświatowego WBP i pisząca 
te słowa. Wierzcie 
i, była to niesłychanie żmudna i stresuj
ca 
ale jednoCześnie niebywale wdzięczna praca. Po wielokrotnej, bar- 
dzo starannej i wnikliwej analizie, poprzedzonej oczywiście kil- 
kakrotną selekcj
, komisja postanowiła przyznać 13 nagr6d i 36 
wyr6żnień, r6żnicuj
c je odpowiednio. 


Oto lista gł6wnych laureat6w, kt6rzy otrzyreali cenne nagrody 
rzeczowe: 


_ I nagrodę otrzya:ała Monika Siurnik ze Szkoły Nr 18 w Radomiu, 
_ dwie drugie nagrody przyznano Annie Krawczyk z Gr6jca i Moni- 
ce Domińczak z Warki, 


_ dwie trzecie nagrody - dla Anety Mazanek z Pionek i Justyny 
Duszyńskiej z Rado
ia. 


Jak zapewne do
yślacie się były kłopoty ze zdobycie!!: pienię- 
dzy, aby wszystkie wyr6żnione dzieci n:ogły otrzyreać upoa:inki. 
Jednakże dzięki życzliwości naszych sponsor6w, a byli nia:i: Dy- 
rekcja Okręgowa CPN, Zakład Obuwia "EMA" , księgarnie "Bestseller" 
i Literacka ia:. W. Goa:browicza, fir:ca "Video-Proa:yk" - udało się 
podwoić pulę nagr6d. Słodki poczęstunek zafundowały dziecioa: Hur- 
townie Artykuł6w Spożywczych "Doa:ar" i "Akn:e". 


- 22 - 


10 



 


---....... 


W dniu II czerwca b.r. odbyła się w Wojewódzkiej Bibliotece 
Publicznej w Radoa:iu bardzo syrepatyczna impreza z udziałem nagro- 
dzonych i wyr6żnionych dzieci oraz towarzyszących im pań biblio- 
tekarek, nauczycielek i członk6w rodzin. Było nas około 80 os6b - 
w doskonałych humorach, na luzie. Imprezie towarzyszyła wystawa 
prac konkursowych, przygotowana przez koleżanki z Działu Udostęp- 
niania i Oświatowego; na żywo odbywały się liczne konkursy błys- 
kawiczne, wybory miss i Eistera imprezy finałowej, był też występ 
dziewcząt z Filii Nr 2 na Gołębiowie, kt6re przygotowały insceni- 
zację bajki "Kopciuszek", pod kierunkiem pani Ewy Nowak. 


Ia:preza trwała trzy godziny; uczestnicy otrzyreali wiele dodat- 
kowych nagr6d w postaci książek, taśE a:agnetofOnowych, dyskietek 
komputerowych, plakat6w, kalendarzy, długopis6w itp. I trwałaby 
zapewne jeszcze dłużej, gdyby nie zmęczenie organizator6w, bo 
dzieci - jak zwykle - były niez:cordowane. 


Informuję wszystkie zainteresowane koleżanki, iż wystawa potr- 
wa co najmniej do końca lipca b.r. Zapraszamy więc do obejrzenia 
tej pięknej ekspozycji, świadczącej dobitnie o ukrytych talentach 
drzemiących w naszych dzieciach. 


MniemaE - być a:oże trochę nieskromnie -iż cele, jakie stawiali 
sobie organizatorzy, a mianowicie: 


_ uczestnictwo w obchodach Swiatowego Roku Rodziny, 
_ kształtowanie u dzieci doznań estetycznych i wrażliwości na 
piękno, 


_ rozwijanie wyobraźni tw6rczej oraz ua:iejętności wypowiedzi 
artystycznej, 


_ podkreślenie roli rodziny w życiu młodego człowieka, 


_ pogłębienie wiado
ości na temat technik plastycznych, 


_ prezentacja tw
rczości artystycznej dzieci 


w pełni zostały osiągnięte. 


Serdecznie dziękuję wszystki:c, kt6rzy przyczynili się - w ten 
czy inny spos6b - że i:cpreza zaistniała właśnie w takiej formie. 


HENRYKA K
DZIERSKA 


- 23 - 



S
OBTRUM W BIBLIOTECE 


Niniejszy cekst został opracowany na podstawie "Inscrukcji Nr l 
Ministra Kultury i Sztuki z dnia 15 maja 1984 r. w sprawie zasad 
ewidencji 
ateriał6w bibliotecznych, ich wyceny i inwentaryzacji 
oraz odpisywania ubytk6w w tych 
ateriałach" (Dz. Urzędowy MlCiS 
nr 7 z 9.10.1984, poz. 34) 


KonCrola zbiorów bibliotecznych (skontrum) polega na por6wna- 
niu zapis6w w księgach inwentarzowych oraz w innych zapisach ewi- 
dencyjnych (np. protok6ły ubytk6w) z rzeczywistym stane:c zbior6w, 
ustaleniu i wyjaśnieniu ewentualnych brak6w (względnych i bez- 
względnych). Jako braki traktuje się te książki, kt6re figurują 
w księdze inwentarzowej przybytk6w, ale w czasie kontroli nie 
zostały odnalezione w bibliotece ani też w ewidencji materiał6w 
wydawanych na zewnątrz. 


W bibliotekach z wolnym dostępeE do półek skontru
 powinno być 
przeprowadzane co najmniej raz na 5 lat. W plac6wkach o innYD= 
systeMie udostępniania, w kt6rych zbiory nie przekraczają 100 tys. 
jednostek ewidencyjnych, kontrola powinna być dokonana co naj- 
Eniej raz na 10 lat. Skontrum całości zbior6w należy wyznaczyć 
r6wnież w przypadku: losowy!!: (np. kradzież, pożar), za:iany osoby 
odpowiedzialnej za zbiory lub gdy zachodzi przypuszczenie niepra- 
widłowego wykonywania obowiązk6w przez pracownika. Wskazane jest 
także częst.sze sprawdzanie zbior6w bardziej narażonych na straty 
bądf specjalnie cennych. 


W bibliotekach sa
orządowych kontrolę przeprowadza ko
isja po- 
wołana przez burtcistrza miasta i gn:iny lub w6jta, natomiast w 
bibliotekach państwowych przez dyrektora biblioteki. Liczbę 
członk6w kOICisji, skład osobowy oraz tryb i :J:ecodę dokonywania 
kontroli ustala zwierzchnik biblioteki. Na czele komisji, jako 
przewodniczący stoi pracownik wyznaczony przez kierownika jed- 
nostki. Nie n:oże być niIC księgowy ani pracownik księgowości. W 
skład kOICisji nie n:oże wchodzić osoba odpowiedzialna za ICienie 
biblioteki, jednakże powinna być obecna w czasie kontroli. 


Przedn:iotelC skontrun: są mate["iały biblioteczne znajdujące się 
w bibliotece oraz wydane poza nią, tzn. wypożyczone czytelnikom 
do do
u, innyIC bibliotekolC i punktolC bibliotecznym lub oddane do 
oprawy. Sprawdzenia materiał6w znajdujących się poza biblioteką 


- 24 - 


dokonuje się na podstawie szczeg6łowego przeglądu odpowiednich 
dokument6w (kart czytelnik6w, kart książek, kontrolek wypożyczeń, 
rewers6w, księgi opraw). 


Stosuje się kilka metod przeprowadzania skontruE zbior6w bib- 
liotecznych. Wyb6r jednej z nich jest uzależniony od organizacji 
i systemu ustawienia zbior6w jak też od ich wielkości. 


-' 


Najbardziej rozpowszechniona jest inwentaryzacja za pomocą ar- 
kuszy kontroli. w6wczas wszystkie numery książek wykreślonych z 
ksiąg inwentarzowych, książek znajdujących się na p6łkach, u czy- 
telnika, w punktach bibliotecznych i w oprawie, nanosi się bez- 
pośrednio na ponuEerowane arkusze kontroli. Ustala się umowne 
znaki kontroli np. kreska czerwona - ubytek, zielona - u czytel- 
nika, niebieska - na p6łce itp. W pierwszej kolejności powinny 
być naniesione na arkusze ubytki. Jako ubytek można traktować je- 
dynie tę pozycję w księdze inwentarzowej, kt6rej numer został 
przekreślony czerwoną ukośną kreską, a w rubryce 15 jest wpisany 
nUMer ubytku. Jeżeli brak jest adnotacji w tej rubryce, nie można 
danej książki odznaczać jako wykreślonej z inwentarza. Po podli- 
czeniu ubytk6w na arkuszach trzeba ich stan por6wnać z zapiseE w 
rejestrze ubytk6w. Po spisaniu wszystkich pozyc)J. (będących w 
bibliotece i poza nią) należy wynotować z arkuszy numery książek, 
przy kt6rych nie ma żadnego znaku umownego. W oparciu o kSięgi 
inwentarzowe cworzymy wstępną listę braków, podając obok nUEeru: 
nazwisko autora, tytuł książki, symbol klasyfikacji dziesiętnej i 
cenę. Na jej podstawie należy ponownie sprawdzić.. czy książki 
spisane jako braki nie znajdują się gdzieś w bibliotece lub w 
ewidencji materiał6w wydanych poza nią. Po zakończeniu wyżej wy- 

ienionych prac podlicza się arkusze w pionie, a następnie w po- 
ziomie, uwzględniając każdy rodzaj oznaczeń. Na końcu sporządza 
się ostateczny wykaz brakujących książek oraz protok6ł (dokładne 
0:c6wienie będzie w dalszej części artykułu). 


., 


Inną I!:etodą jest skontrum przy poa:ocy kartek kontrolnych. Spi- 
sując wszystkie książki, na karty nanosi się nUICer inwentarzowy 
oraz nazwisko autora i tytuł książki (
ożna zascosować skr6ty). 
W przypadku zapisu książek wykreślonych z inwentarza, na kartach 
zapisuje się numer protok6łu oraz ubytku (dane te przydają się w 
razie nieścisłości). Następnie po ułożeniu zapisanych kartek w 
kolejności numerycznej, por6wnuje się poszczeg61ne pozycje z 


- 25 - 



księgq inwentarzowq i wypisuje braki. 


Do sprawdzenia stanu księgozbioru można wykorzystać posiadany 
katalog topograficzny. 


Następnq stosowanq metodq jest tzw. kontrola zbior6w za poa:ocą 
spisu n!IlCer6w ksiqżek "wg regał6w". Ksiqżki z każdego regału spi- 
suje się na oddzi-:elnych kartkach, kt6re dzieli się pionowo na 
tyle rubryk, ile tysięcy woluICin6w posiada biblioteka. W poziolCie 
liczbę rubryk wyznacza ilość p6łek na regale. Po spisaniu wszyst- 
kich książek z regał6w, nanosi się ich nUlCery na arkusze. Dalsze 
postępowanie jest takie jak w przypadku inwentaryzacji za polCOCą 
arkuszy kontroli. 


Wszystkie wyżej wylCienione :cetody znajdują praktyczne zastoso- 
wanie w przypadku, gdy biblioteka jest dobrze prowadzona i dane 
poszczeg61nych ksiqżek zgadzajq się z zapisem w księgach inwenta- 
rzowych. 


Bez względu na wyb6r metody, osoba odczytująca nUlCery inwenta- 
rzowe musi podawać je vyłqcznie z ksiqżek (te umieszczone pod 
pieczqtką biblioteki), a nie z karty książki. 


Przestrzega się przed skontrulC tzw. obliczeniowylC, polegajqcy!!: 
na Mechanicznym przeliczeniu ksiqżek znajdujqcych się w bibliote- 
ce. Jest to praca, kt6ra nie tylko nie pozwoli na stwierdzenie 
konkretnych braków, lecz jej efekty mogq być również lCylqce. Z 
praktyki bibliotekarskiej można przytoczyć przykład
 kiedy to za- 
miast książki znajdował się na p6łce zeszyt obłożony w papier lub 
bezwartościowa pozycja (niekiedy już wyselekcjonowana) paradujqca 
w obwolucie z bardzo poszukiwanej ksiqżki np. kucharskiej. Skont- 
rum obliczeniowe jest tylko niepotrzebnq stratq czasu. 


Jeżeli w plac6wce bibliotecznej stwierdzono nieprawidłowości w 
dokulCentacji to należy każdy nUlCer książki skonfrontować z księgą 
inwentarzową i ewentualnie ze specyfikacjalCi, po czy!!: nanieść na 
arkusz skon
ralny. 


Dla każdego typu zbior6w objętych odrębny!!:i księga
i inwenta- 
rzowy!!:i (np. broszury, taślCy, kasety video itp.) przygotowujelCY 
oddzielną dokulCentację kontrolną (odrębne arkusze, na kt6rych 


- 26 - 


zaznaczamy, jaka grupa zbior6w podlega spisowi). 


W trakcie skontrum nie należy umieszczać w księgach inwenta- 
rzowych żadnych adnotacji. uwag i podpis6w. 


Nikomu z pracownik6w biblioteki ani członkom komisji nie wol- 
no wynosić poza bibliotekę dokulCentacji zwiqzanej z kontroIq. W 
czasie skontrulC kOlCplet kluczy od biblioteki winien być zabezpie- 
czony tak, aby nikt poza koa:isją i bibliotekarką odpowiedzialną 
za majątek nie a:ógł wejść do plac6wki. Ponadto przewodniczqcy ko- 
:cisji winien zabezpieczyć wejście do biblioteki plolCbą lub stelCp- 
lea: umieszczony!!: na kartce naklejonej na drzwiach. 


£o_z
d
ń_b!b.!.i£t.!k!,_w_k
ó.!:e.i .ie
t_p.!:o
a
z£n.! 
k£n
r
lC_n
l eży .:. 


1. Wprowadzenie do ewidencji wpływ6w wszystkich nabytk6w, jakie 
znajdujq się w bibliotece, ubytkowanie kSiqżek, kt6re posiada- 
ją zatwierdzone dowody ubytku. 


2. Podliczenie ksiąg inwentarzowych oraz rejestru ubytk6w. 
3. Sciągnięcie od czytelnik6w lCaksyrealnej ilości książek, kt6rych 
nie zwr6cili w terICinie regulaminowym. 


4. Dokładne ułożenie na p6łkach wszystkich książek, kt6re znajdu- 
ją się w bibliotece. 


5. Uporządkowanie dowod6w wpływu i ubytku księgozbioru oraz przy- 
gotowanie dOkumentacji poprzedniego skontrum. 


6. Zawiadomienie czytelnik6w przyna jmnie j na 7 dni przed rozpo- 
częcielC skontrulC (z wyjątkiem wypadk6w losowych) o czasie 
zalCknięcia biblioteki, wywieszając odpowiednie ogłoszenie. 
7. Uporzqdkowanie kartoteki wypożyczeń. 


8. Wskazane jest odebranie książek z punkt6w bibliotecznych. 


r 


9. Przygotowanie posiadanych przez bibliotekę lCateriał6w ułatwia- 
jących prace kontrolne np. kartoteki, katalog topograficzny. 


2b£w!ą!k! 
o
i!j!: 


l. Wyb6r lCetody przeprowadzania skontrulC, opracowanie har:conogra- 
mu prac kontrolnych oraz przedstawienie tych propozYC)1 do 
zatwierdzenia przez zwierzchnika biblioteki. Plan należy opra- 
cować tak, aby okres zaa:knięcia biblioteki był 1C0żliwie jak 
najkr6tszy.SkontrulC 1C0żna przeprowadzać partiaa:i, jednak w ten 


- 27 - 



spos6b, aby zostało zakończone w wyznaczony!!: terminie. 


2. Przygotowanie dokument6w poICocniczych ułatwiaj
cych kontrolę 
zbior6w (arkuszy poICocniczych, kartotek itp.) oraz ich oznako- 
wanie. 


3. Zapoznanie pracownik6w uczestniczących w skontrum, a nie będ
- 
cyc h członkalt:i komisji (np. osoby zdaj
ce i przejICujące bib- 
liotekę), z treści
 pisICa o powołaniu ko
isji, terminie i me- 
todzie kontroli oraz z obowi
zuj
cą Instrukcją MKiSzt. 


4. Przeprowadzenie kontroli w terICinie ustalony!!: przez zwierzch- 
nika. 


5. Sporządzenie po zakończonej kontroli protok6łu w 3 egzea:pla- 
rzach. 



r
t
k£ł_p£w!.n.!e
 
a
i
r
ć: 


_ informację, czy jest to skontrua: prowadzone okresowo, bądź w 
raICach przekazania plac6wki nowemu pracownikowi, ewentualnie 
jej likwidacji lub reorganizacji, 
nazwę placówki i ICiejscowoŚć, w kt6rej się znajduje, 


- czas trwania skontrum, 


_ skład komisji (jaki
 pisa:e
, przez kogo powołana), 


_ ICetodę jaką przeprowadzono skontrum, 


_ wyszczeg61nienie co było przedmiotem kontroli, jakie a:ateriały 
i dokulCenty sprawdzono, a a:ianowicie: 


11 Stan ewidencji księgozbioru: 


al zapisano w (ilu) księgach inwentarzowych wol. (tom6w) 
. . . na sumę . . . . . . . , 
bl zapisano w rejestrze ubytk6w wolo . . . . . na su- 


a:ę . 
cI stan faktyczny zbior6w 


21 Obecne skont.rua: wykazało następujący stan księgozbioru: 


al wykreślono z inwent.arza 
bl u czytelników . . . . . 


wo1. 
wolo (ustalono na podst.awie kart 


książki i kart czytelnika) 
ci w punktach bibliotecznych oraz wypożyczonych inny!!: biblio- 
tekoa: (ustalono na podstawie kontrolek wypożyczen) . . . . 
wolo 


- 29 - 


, 
ł 


-= 


dl 
el 
fi 


u introligatora (ustalono na podstawie 
na p6łkach . . . . wolo 
stwierdzono brak . . . .wol. na sumę 
(podać wartoŚĆ inwentarzową) w tY!!:: 
braków względnych 
brak6w bezwzględnych . . . 


wolo 


dokument6w . . 


wolo na SUICę . 
wolo na sumę. . 


gl 


(Koa:isja wyznacza tera:in odnalezienia brak6w względnych) 
ksi
żek nie zainwentaryzowanych 
ICę . . . . . . . . . 
(spisuje się w przypadku, kiedy 
planowane lub gdy bibliotekarz 
do inwentarza) 


na su- 


skontrua: nie było wcześniej 
nie wpisał nowych nabyt.ków 


- uwagi i spostrzeżenia dotyczące kontrolowanego zbioru oraz do- 
ku:centacji wpływ6w i ubytków oraz wypożyczeń (np.błędnie/pra- 
widłowo prowadzona dokua:entacja), 
- zalecenia i wnioski ICogą dotyczyć kontroli ksi
żek wypożyczo- 
nych czytelnikoa:, ilości książek przetrzymywanych przez czytel- 
nik6w, doskonalenia ewidencji, przekazywania książek i zabez- 
pieczenia lokalu, 


wnioski powinny dotyczyć uznania ujawnionych braków bezwzględ- 
nych ( o kt6rych wiadomo, iż nie zostaną odnalezione), nieza- 
leżnie od tego czy były zawinione czy nie, podając jednocześnie 
uzasadnienie swojej decyzji. 


!!y
t!i.p
j
 
w
 
YEy_b!.a
6
: 


11 Braki niezawinione, powstałe z przyczyn nieza
eżnych od pra- 
cowników, a:.in.: 


_ braki zaistniałe na skutek wypadk6w losowych (np. zalanie, 
włamanie), 


- braki powstałe w wyniku niezaw1n10nych okoliczności zwi
za- 
nych z c
arakt.erea: pracy (np. słaba widoczność księgozbioru, 
niewystarczająca obsada kadrowa w st.osunku do liczby zare- 
jestrowanych czy telnik5w) , 


- braki powstałe z innych przyczyn uzasadniających zwolnienie 
pracownika od odpowiedzialności (np. szkody związane z ryzy- 
kiea: działania biblioteki - wolny dostęp do półek), 
21 Braki zawinione - zaistniałe w wyniku niedopełnienia 


przez 


- 29 - 



pracownika biblioteki obowiązkCW służbowych. pod warunkie
, że 

iał a:ożliwość należytego ich wykonania (zwierzchnik zapewnił 
warunki u:cożliwiaj/łce właściw/ł gospodarkę zbiorami). Jest to 
odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrz
dzoną zakładowi 
pracy. 


śl h b k6 j ako zawinione 
W przypadku zakwalifikowania okre onyc ra w 
i<.o:cisja wskazuje osobę (osoby), kt6rą należy obciążyć i podaje 
wartość roszczenia, które określa się według ustalonej wartości 
rzeczywistej (ceny antykwarycznej) poszczeg61nych jednostek, a 
nie wartości w jakiej zostały zainwentaryzowane. 


Odpowiedzialność 
aterialna pracownik6w za braki w a:ateriałach 
bibliotecznych wynika :: przepisów zawartych w kodeksie pracy, 
kt6re są wsp61ne dla wszystkich pracowników, niezależnie w jakiej 
instytucji s
 zatrudnieni. Do pociągnięcia pracownika do odpowie- 
dzialności za szkodę zawinioną przez niegc należy 
ieć dowody na 
to, że straty te powstały w wyniku niewykonywania przez niego 
obowi
zk6w (np. brak należytej dbałości o zbiory). 


W przypadku, gdy pracownikowi 
ożna udowodnić winę, wtedy kie- 
rownictwo powinno wezwać osobę odpowiedzialną za powstanie zawi- 
nionych brak6w do pise
nego uznania roszczenia w ci
gu 14 dni od 
:co:r.entu ustalenia winy i wielkości poniesionej przez bibliotekę 
i prze z P racownika podlega potrąceniu z 
straty. Roszczen e uznane 
jego wynagrodzenia. 


W razie od
owy uznania roszczenia przez pracownika, zwierzch- 
nik biblioteki jest zobowiązany skierować sprawę na drogę postę- 
powania sądowego. 
Sporz
dza się zestawienie brak6w, uj
ując w oddzielnych wyka- 
zach: 
_ braki , kt6rych odnalezienie jest prawdopodobne, zwanych braka- 
:ci względny:ci, 
_ braki, o których wiado:r.c, że nie zostaną odnalezione, zwanyc
 
braka
i bezwzględny:ci. 


Jako braki bezwzględne trakt.uje się r5wnież braki stwierdzone 
w czasie poprzedniego skont.ru
 i nie odnalezione w czasie następ- 
nej kont["oli zbiorów. 


- 30 - 


) 


r 


--- 


Braki względnie nie odszukane w ciągu dw6ch lat 
ożna uznać za 
braki bezwzględne. 


Jeżeli ko
isja uzna za potrzebne, tąda od os6b odpowiedzial- 
nych za gospodarkę zbiora
i (dana część zbior6w np. oddziału 
dziecięcego, czytelni) wyjaśnień na piś
ie uzasadniających pows- 
tanie brak6w bezwzględnych. Jest natomiast zobowiązana do żądania 
ich w sprawie brak6w materiał6w cennych - encyklopedii, słownik6w, 
inforreator6w, albu
ów itp. 


Ko
isja n:oże stawiać wnioski o wyłączenie ze zbiorów pozycji 
zniszczonych i zaczytanych, usuniętych z półek w czasie skontrun:. 
Może wnioskować również o ubytkowanie książek przetrzyn:ywanych 
przez czytelnik6w, jeżeli bibliotekarka przedstawi dowody na to, 
że wykorzystała wszystkie :cożliwe sposoby, aby czytelnicy je od- 
dali. Książki te spisuje
y na odrębnych wykazach. 


Protok6ł należy przedstawić zwierzchnikowi w ci
gu 5 dni od 
daty zakończenia skontrun:. Do protok6łu powinny być dołączone wy- 
kazy brak6w względnych i bezwzględnych (ilościowo i wartościowo) 
oraz wyjaśnienie w sprawie powstania brak6w bezwzględnych. Do eg- 
ze
plarza protok6łu pozostającego w bibliotece, poza wyżej wy
ie- 
nionyn:i, należy r6wnież dołączyć arkusze kontroli lub wszelkie 
inne arkusze po
ocnicze użyte w czasie skontrum. 


Decyzję w sprawie odpisania brak6w bezwzględnych (zawinionych 
i niezawinionych) podej
uje zwierzchnik biblioteki, który ustala 
osobę odpowiedzialną za braki zawinione. Po wydaniu decyzji o od- 
pisaniu z ewidencji brak6w bezwzględnych,wpisuje się je do rejest- 
ru ubytków na podstawie egze:c;:larza braków z u
ieszczoną na ni:r. 
decyzją zwierzchnika biblioteki. 


Uznane przez i* nr l ""'""'- __ __ w ulłczn*u 
don_r
 
4' w......u nr 2- 
., w c:ąła I w ... 2 w Ip 2 w -.... 2 -. .. 
-śO_..__
.. 


- 51 - 


b) w cąko It 
- w 1\'UI_.boą:Iao 
 I 
 

P-Oun>dowvch-_...wy. 
-_OMduOchrony
Kt""""
u-, 
- _Cl..... pod .-. """_ ...z.
 
Ochrony i ".......Kji. ZeIpoIów P
o- 
-Ogrodowycl". UIIfPuie... """....... ..Ołt...... 
Oc/vony Zabydlowego "'''-..u'.. 
li' w
nr3: 
a) w 
 I w lp. 8 w kolumnoe 2 """_ ..Cen....nym 
O*.....u Matodytu Upowlolechnwnaa Kullwy . ... 
MtpUje... wyr
 ..CAnlfum Amm
1I KuIIUl.I- 
....... 
b' w lyIuIe cz.ł.;IlI oraz pod ł-ł. wy,_ ..br.
. 
Ochrony i ".......KII ZaspoIów Pał.wwo-Ovro 
cbwych.. ...._... wyr........ ..O$oodk. Ochrony 
bbydo
 "'''-..u''. 
'2. R_
 wc:hodD w oyc... -.. 0III<>s<. 
.... . rnoq od dny 1 uarwca 11194. 


Mln.... Kuhwy I SlIull.I. K D_/tTUlł 





U"tł
1 


W WARSZAWIE 


TABELE STAWEK WYNAGRODZENIA ZASADNICZEGO 


00-973 Wuszawa 
"I. H...klewlen 1 
,,,1. 2Z -1:1 ,If, 
:U"," ",I} 
It"n'o .,...ko...e. 
Nnr ola W..
&.w. 
'10'2-112"-223 
I.d&. 
U2l
I%........ 


WUlu,,,.,29.06.1994r. 


wybrane z załącznika do rozporządzenia Ministra Kult.ury i Sztuki 
z dnia 30 
aja 1994 roku 


I. Pracownicy działal"ości podstawowej w biblio- 
tekach. 
o
ac:h kultury. ołrodbch i klubach kul- 
t
ry. łWlet"c:ac:h. ogniskach artystycznych. gale- 
nach I 
.ntrach sztukI. ołrodkach bada" i doku- 
mentacJI w różnych dzied&inach kultury. muzeach, 
domach pracy twórczej 


Mgr 
Danu1:a 'romczyk 
Dyrektor 
Wojewódzkiej Biblioteki 
Publicznej 
ul. Piłsudskiego 12 
26 - 600 Radom 


Kategoria Stawki m_itczne w złotyCh I 
zaszeregowama 
IV 1.950.000-2.2011000 
V 2.100.000-2.400.000 
VI 2.200.000-2.800.000 
VII 2.300.000-2.800.000 
VIII 2.400.000-3.000.000 
IX 2.500.000-3.200.000 
X 2.850.000-3.450.000 
XI 2.800.000-3.700.000 
XII 2.95O.
.000.000 
XIII 3.100.()()()-4.3OO.000 
XIV 3.25O.
.600.000 
XV 3.4OO.
.950.000 
XVI 3.600.000-5.300.000 
XVII 3.800.000-5.650.000 
XVIII 4.000.0CI0-6.000.000 


III. Pracownicy HfT1ini-łracyjni I obatugi w In-łytuc- 
lach. o których mowa w ł 1 ust. 1 pkt 1 rOZ- 
po
z...la 


Centrum Ustawicznego Kształcenia Bibliotekarzy w Warsz: 
informuje, że organizuje nabór na kolejny cykl nauczania do Poma. 
nego S tudlWl1 BiblloteltoTskiego Zaocznego na rok szkolny 1994/95. 
Zainteresowani nauką winni złotyć w nieprzekraczalnym 
terminie do 16 sie
pllia br następujące dokumenty. 
- podanie 
- świadectwo dojrzaioŚcl 
- 2 fotografie 
- wypełnioną ankietę 
O wyniltach post'ipowania Itwallfikacyjnego w PSBZ oraz t: 
nie pierwszych zajęć słuchacz zobowiązany jest dowiedz1.e
 się 
osobiście w terminie 22-26 sierpnia br. 
Zgloszenia do Studium nale
y przesyłać na dołączonych 
allltietach wraz z załącznilta,ni.Liczba załączonych ankiet nie ow: 
llmltu miejsc. 
Upraejmie prosimy Dyrektorów bibliotek o poinformowani
 
kandydatów' do Studium o tyrn.te "wpisowe" na I semestr w roku 
8zl< . 199ił/95 wyno8i 450 tys. zl, opla ta za katdy następny semestr 
35 0 tys. zł. Wpłaty te zostaną przeznaczone na rzeoZ wydatków 
organizacyjno-administracyjnych Centrum. 
Jednocześnie' lIie ntoże,r.y zagwarantować, te w trakcie 
2 le tlliego cyltlu n
lIczania będzie obowiązy-"ftała powytsza zasada 
dotycząca odplatnóści. 
Szczegółowe informacje uzyskać motna w Centrum, 
00-973 \"arszawa uLllanJdewicza 1, tel. 22-ił3- ił 9 lub 22-43-46. 


Kategona Slawki miesitczne w złotyCh 
zaszeregowama 
1 2 
I 1.700.000-1.800.000 
II 1.750.000-1.900.000 
III 1.800.000-2.000.000 
IV 1.850.000-2.100.000 
V 1.900.000-2.200.000 
VI 1.950.000-2.400.000 
VII 2.000.000-2.600.000 
VIII 2.050.000-2.800.000 
IX 2.100.000-3.000.000 
X 2.200.000-3.200.000 
XI 2.300.000-3.400.000 
XII 2.C50.000-3.600.000 
XIII 2.600.000-3.850.000 
XIV 2.800.000-C.100.000 
XV 3.000.000-".350.000 
XVI 3.200.()()()-4 600 000 
XVII 3.400.()()()-4.85O.000 


- 52 - 


Z 
 wato l;!JI' 
D T9-'R r 
(ł.. '. 



11.'.'s;r"I ,,', 
."ilJni, :;;.. W łiA'ł
-: :I\'
 
II ,. '1 r I r; L'I C h 
"o -"_ OFE
4.aeDLA 
, t . .... t t )I: . n t O w .. 
, .j -
Oll K t . I g . 


PRACOWKu6
 BIBLIO'rEJ: BEZ JCWALIPIKACJI 
ZAWOroWYCH I 
I
akte dla bibliotekarsy szkolnychI 


Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Józefa A, i Andrzeja S, Załuskich 
" Rad.,.iu 
Redakcja czasopi
a o ksi
tce dla dzieci "GULIWER" " Warszawie 


---------------------------------------------------------------------- 


Prsy Wojew6dzkiej Bibliotece Publicznej w 
ielcach dziala Pilia 
Centrum UstawiczneBP Kształcenia Bibliotekarzy w Warszawie, kt6ra pro- 
lads1 dwuletnie POMA
ALRE STUDIUM BIBLIOTFJCARSUE ZAOCZNE. 
Kauka w Studium trwa dwa lata 14 semestry/ 
 rok szkolny rozpoczy- 
na się we wrześniu, kończy w czerwcu. Zajęcia dydaktyczne odbywają się 
w środy w godz. 9°0_1530. M-ce luty i 
rwiec przeznaczone są na sesje 
egzaminacyjne, Podczas kt6rych niezbędne są przyjazdy takte w inne dni 
nit środa. 
lAKDYDACI do Studium IllU8Zą spelniać następujące warunki: 
- legi tJllOwać się świadectwem do jrzałości; 
po.iadać roczny sW pracy w bi1l11otekarstwie 1 w uzasadnionych 
przypadkach lomisja lwalifikacyjna mate przyjąć pracowników 
z krótszym sta!em pracy/; 
uzyskać zgodę zakładu pracy na podjęcie nauki w trybie zaocznym. 
Kaukę w Studium mogą takt e podjąĆ kobiety przebywające na 
URLOPACH WYCHOWAWCZYCH. 


oglaszaj
 konkurs dla kandydatów 
do nDIIU IIWDYCI AIJE1"IfN DYTYJtI - IIAI. 
dla czytelnik6w do lat 15 


Jut po raz trzeci Wojewódzka Biblioteka Publiczna i "GULIWER" zapraszaj
 
nłodych czytelników do udziału w konkursie na pisanie recenzji, zorgani- 
zowanego w ranach Rlodzletowej Akedeall Kultury - IIAI.. Zapraszaay 
uczestników poprzednich konkursów oraz tych. którzy błd
 startowali 
w nim po raz pierwszy. 
Proponuje.y go wszystkim. szczególnie tya, którzy w okresie wakacji 
nie chc
 tracić kontaktu z ksl
tk
. 
W biet
cya roku - Roku Rodziny - organlzuj..y 
 rodzinn," obejmuj
- 
cy wszystkie powl
zanla "tata- mama - dzieci" przedstawione na kartach 
ksl
tek. 


łW!ÓR XAKDYDAT6W do StudiWl trwa od L!!J!_!!
_!2-!!!!'PE_!!_!!!'
 


Vartlllk1: 
l. Wybierz dowaln, ksi
tkł z literatury piłknej (powie
Ć, nowela, o
o- 
wladanle), w której wyst.puje rodzina, zarówno pełna jak i niep. na. 
2. Haplsz recenzj.,szczegó1nie zajauj
c si. przedstaw d len l i
mirod




c
:
 
cech dodatnich jak I ujemnych, powi
zani.. ai9dzy z e
m a 
cz, dziadkami I babciani, którzy przeclet tet tworz
 rodzine. 
3. Recenzja nie mote przekroczyć trzech kartek z zeszytu. 
4. Pracł na której nie zapomnisz napisać imienia, nazwiska, adresu 
klasy: do której UCZłszczasz - złót w bibliotece n.jpótniej do 
30 vrzdn1a 1994 roku. 
Recenzje błd
 oceniane w redakcji "GULIWERA" w Warszawie. 

 k h t- p i w Radomiu w 
Ogłoszenie wyników i wrłczenle nagród ksi

 owyc nas 
 
czasie iaprezy MIt '94 (Rlodz1e
owa Aked-ł. Kull:uryJ w budynku Biblio- 
teki Główn_j ui. Piłsudskiego 12 w drogiej polowie pafdzlernłka 1994 r. 
Wtedy tet b.d
 przeprowadzone konkursy na temat rótnych sytuacji w ro- 
dzinach przedstawionych na kartach ksl
tek powszechnie znanych przez mło- 
dych czytelników. 
Dokładny terain i program ieprezy Cinałovej zostanie podany na pocz
tku 
patdziernika b.r. 
Najlepsze prace bed
 drukowane na łaMach "GULIWERA-. 


Ubiegający się o przyjęcie do Studium muszą złotyć następujące 
DOKUMENTY w Sekretariacie Studium w Wojew6dzkiej Bibliotece Publicznej 
w Kielcach - Rynek 5,kod 25-303 
l. Podanie. 
2. 
ycior,ys /własnoręcznie napisany/. 
3. Odpis lub czytel
 odbitkę ksero świadectwa dojrzałości /po- 
świadczone przez pracodawcę/. 
4. 3 jednakowe fotografie. 
5. Ankietę ltersonalną będącą jednocześnie skierowanJ em zakładu 
pracy, podpisaną przez pracodawcę /wtOtna otrzymać ją w sekre- 
tariacie Studium!. 
Kandydaci J'nyjlllOwani są do Studium bez egzaminu wstępnego. 
O przyjęciu decyduje Iomisja lwalitikacyjna. składająca się z przed- 
etawiciela D7rekcji ¥BP w lielcach, grona pedagogicznego oraz kierow- 
nictwa Studium. 


Ka razie nauka w Studium jest bezpłatna, nie wyklucza się jednak 
wprowadzenia odpłatności. I 
Absohrenci Studium po 4 latach pracy otrsJ'lluj
 tytuł atar3cego 


- 55 - 


ORGANIZATORZY 



Kraków, I cze:wca 1994 


RadoIław K1imcIc 
Al.Pokoju 10131 
31-548 Krak6w 


Sz.P. Dyrektor 
mgr Danuta TomczyIc 
Wojew6chh Bibliotek Publiczna 
uLPibudskieao 12 
26-600 Radom 


Bardzo lel'deczDie dziękuję za otrz:ymane oc! PaiIstwI. wydawnictwo Dla SD'C 
ŚWltltro. leszcze w III!Jblimych dniach 
 zostanie przc3łana do Rzymu. gdzie 
wł\CZOD& 
 do zbiorow Ośrodka Dolazmentaqi Pontyfikatu lana Pawła n. 
Kwotł 10.000zł wpłaciłem na wsbzane mntD. 
leszce fU lel'deczDie dzięlcuj
 za pozytywn\ oc!powicdt. Z powat.an.iem 


1liJ
 nAJ 


PołlWlte..... 411. WDl.bJII.ae . 
. ::

. 

o


...... hh
 l 
! 
łnCaJ:C ;



";== i 
:: : Al. PokoJU 1Oi31- ! 
Ś 

 -"h._-.a
 . 

.. . (- 11-7 8 
-"_.- I 
. Q.. .
J . ...,g . 
.
 " ;h

 ,I,C{L . łi 

" i 

 i; .J.L -k.fJl

 . -ł-hnj-.. I 

 8 
 ).. J.I
 ". .-11 n .L.'IoŁ:1£t.:"_ I 
;; - --::: 
 I Il .l.
 : 
1- :::= 
 o sA R4 1 0 ____ " 
. Nr «-...... 
" r-Ina ) 7 
ófli' . C7} I 
/lJ i 
i.. !iiIJ j I 
e . i : 
! PGdpu .: i l 
;'1_: 



 


l) 


UCHWALA 


w sprawie od7ft.
 orpnizacyjaych 
oraz boDorowmia szaegćlDych zasług Da nca SDP i bibliot.ekmtwa 


SłowanyszcDic Bibłiotebny Polskich naJeży do aie1iczDych cqanizacji życia 
ItuJturalDCgo w Polsce działających bez przerwy oc! 1917 r. 
Trwmie i dzisiejszy rozwój StowuzyszezIia. jego aktywDość to rezultat poświecenia 
i bcziDt.I:rcsowD ludzi bib6ot.cbrstiego zawodu. Są wśród DIS mcy. kIórzy zasłużyli się 
bibliotckmtwu i SBP szaegćlDie. Osobom tym Pierwsze Doroczne Forum SDP składa 
serdecmc podzickowaaic i ko lń..mn" wyrazy szaamku. 


J edDOczdu
 Forum posIaIIawia: 


zwrOcit sic do wszysckich zal'Zldów 
w z: propozycja przedłoż.enia 
dowi 
GłówDemu SDP udokwDcmowaDych wniosków o przyznanie "Medalu 7().1ecia SBP" , 
"Hooorowej 0dz:Dakj SDP", a tIk:te odm
 pdstwowych dla sz:c:zegó1Die 
zasJu:ioaych KoId.aDdt i KoJegów w pracy Da m:cz: SBP i bibliotet; 
z:apropoooWIĆ ZG SBP. by wyróżnił 
luło- dla SDP iDstytucje craz: osoby 
specja1uym dyplomem "Za z:aslugi dla SłDWu%ySz:CDia Bibliot.cbrzy Polskjch" craz: 
zlecił wybicie oowqo medalu tej samej raDli. "'rccz&DCIO wraz: z: dyplomem 

 
ł.(]lftl' iDstytucje i osoby; 
corocmie w Daiu BibliocebrD i Bibliotet onz: z: ob1ji jubilcusz:y i lob.łnych 
uroczysID:łci bibliotcbrstich popu1aryzoqć zasłużOI1ych i wyróżniających się 
członków SBP: 
z:wr6cić sic: o podjc:cie pooowuych SIU'I6 Da m:cz przymania 007ft
..ń 
pdstwowych i resortowych osobom., których wnioski z: przyczyn poza 
st.owarzyszaJioch - nic zostały dotychczas ro2pattZODC: 



.2- 


4) 


zobowiuać za SDP do zaktua1izowmia -.....L- nr7V7ft!O . nd 
-J-'UW "'-.I-wam.I 7I\Sr7"ń 
i wyróżDie4 onz podania ich do wiadomoki pub1ic:zDej. 


sa.nnsto 
. sprawie aatomatyzacji bib6okk. Polsce 


F= wyraża podzi
 Komisji 0dzDac%e4 i Wyr0żnie4 zajej dotychczasową 
pr3CC, zyskała umame poszczególnych ogniw stowarzyszenia i Wdowiska 
bibłiołekarskiego. 


Chorzów. 10 czerwca 1994 r. 


D:JtJ:2 R:nm SlIP 


PierwsZe DoroCzDe Forum St.owIrZySZCDia Bib!iotebrzy Po1stk:h z ..........1Hn ocenia 
dażc:Die i gctoWoSć Wdawisb. kIórc reprezemuje - do UDOW 
ia i W7.bogaceDia swych 
profesjonalnych umiej
. 
Postawa taka wyraża sic w c:onz c:zcmzym wdrataDiu do pnktyki bibliotebrskiej 
łI:clmik tomputerowYCh. au1OIJII1)'DCji i mecł-n-:p . 
DotychczasoWe. kiJ1mł...tftV! wysilkiSBP
do
 takrozumiaDych 
poDw _ Q obiccuj¥:e. Daja temU ŚWiadectwo m.m. ra:u1Jaty koafeR:DCji poświecoI1ych 
ł.uwputayucj i bib1iocet, 
 przez St.owIrZySZCDia w ostatDich 1I1ach. W'ICIII)', 
te katda z nich wyzwalała DOWe impulsy. posz.crza
 la1g bibliołebrzY - zwo1emUków 

 . 
Owe udmologic:mc zmjaay c:onz sbJt
 silił. oon-ł-I1I'tńu obsługi czytdDików. 
pnyspicszeDiu obiegu infOł'fII8Cji . S. Iti c:onz bardziej 
 czyDDitiaD poccpjacym 
rozwój aauki. tecImW i kulIury. 
Szybko i ncjoaIJDie 
 swój pocmcjał te' 
 bibIicł5i D8Uk0we. 
Polepsza sic r6wDid 
ie inaych p1lcóWek, w tym biblioCek publicmych. Procesy 
te 
 jednak nie tylko l"';mmlł1D koordyDacji. lec tUt.c wyrt:łi6JIy dołwiadczdl. 

 wyraz trosee o J!Od-"
 wiedzy i kwalifibcji bibliołcbnY. Doroc:me 
Fcwm SDP wł.czylo do swojego propamu koafereacjc DL: "KoIIIpUICI'Y w bibliołebcb - 
Polska 94-. tnkm
 jej problematyke jako 
 sfue 
.hlnMci St.owIrZySZCDia. jego 

 strUktur i ogniw. PrzyspOSObicDie do automatyzacji umajemy tym samym za 
ogólDoor'glllizacy. pricxy1dOWC DdaDie. 
Podobnie jak w przeszło.łci - i tym razem - jesteśmy pnctooaDi. ił uasze zamic:neDia 
nie 
 sic z oczekiwaniami szeroIóego groaa KoIdaDet i Kolegów. Pragniemy wicc 
z;adcłćucZynić puttzehom cdubcyjDym i szkoIeujowym. pnybliiyĆ majomość śWiatowych 
standardów. pomóc wwybor7..eprogram6w orIZlla,j'bardziej przydatDych 
. Bcdziemy 
temU sprzyjać zarówDO orpaiZIcyjnic. jak teŻ wspo
 
 zaiDtcreSOWUIYch 

 i fw:;ho\q litentIn z wlasDej oficyny wydawDiczcj; bcdziemy poputuyzowaf 
aajlepsze wzorce i efcbywDe pnc.e wdrożcDiowc. 


2) 


UCHWALA 


o USIaDOWieniu 8 maja Dniem Bib1iocdarza i Bibliotek 


Doroczue Forum SDP popiera iDicjatywe i zatwierdza posrmowicnia Prezydium 
Zarządu Główaego doty
 Dnia Bibliotebrza i Bibliotek. 
Forum zaleca WSZ)'SIkim ogniwom wprowadzcDje tegO Dnia do taJeDdarza 
orpnizacyjnych uroc:zysIOki. W pełni teŻ U:cepcujc motywacje i tładDię .......M 
uzasadni . wy .........e 
emu cdowoki obchodów Dnia BibIiOłebrza i Bibliotek zawarte w liście 
skierowmym do wszystkich człooków SBP w ko6cu kwidDia 1994 r. 
Jeszcze I'IZ potwic:rdz:amy: 8 maja DDiem Bibliotebrza i Biblioł&:k. 


Chorzów. 10 czerwca 1994 r. 


D:JtJ:2 R:nm SlIP 



ZAPROSILI lIAS... 


-2- 


Nasze usiłowaDia, zamiary i dokooaJIia Da tym polu ł.czymy z wysiłkami całego 
środowiska bibliotctarskiego, a Iakźe z t;ymi. którzy udzidIjł tej idei finansowego 
i mateńalDcgo wsparcia. 
WszysIkie te ddeuia i pmdsiewziccia nie Q jednak wysurczające do zbudowania 
oowoc:zesnej sttUktury iDformacyjDej 
u. 
 dla rozwoju gospodarki, nauki, kultury 
i oświaty. W tworzeniu sieci komputerowych, sz:kolCDiu bibliotek2ny, w rozwijaniu 
krajowych firm komputerOWych, IDO£'CYch konturować z za
 - potrzebna jest pomoc 
pdstwa. Pomoc ta jest niezbcdna zwłaszcza w impk:mcDłacji zautomatyzowanych systemów. 
Same biblioteki i zatrudnieni w nich pracownic:y tIkic:h problemów nie rozwi;sżą - bez tego 
zaś, niemoŻliwe jest stworzenie własuej zinłegrowmej sieci komputerowej, umoiliwia;.ccj 
czerpanie daoych ze światowych systemów iafonuacyjoych. jaJe rOwniet prz.cbzywanic 
światu informacji wytwuDDych w Połsce. 


· Teatr Powszechny im. Jana Kochanowskiego v Radociu na premierę 
"Antygony" Sofoklesa (9.04.94) 


. Muzeum Wsi Radomskiej na otwarcie wystawy cera
iki w ra
ach 
trwających dni Daugavpils z Lotwy (lS.04.94) 


. Fundusz Pomocy Bibliotekom Polskim na spotkanie z okazji przeka- 
nia do bibliotek pięćsettysięcznej książki (S.OS.94) 


· Centrum 
ultury Regionalnej i Szkoła Podstawowa Rr 2 v Gr6jcu na 
uroczystą sesję z okazji 200-1ecia Mazurka Dąbro\oJskiego i Insu- 
rekcji Kościuszkowskiej (6.05.94) 


· Centru
 Rze£by Polskiej w Orońsku na wystawę twórczości :conogra- 
ficznej Jerzego Jarnuszkie\oJicza (7.05.94) 


· Fundacja POICocy Bibliotekom Polskim v Warszawie na Festiwal 
Swiat Literacki (9-l5.0S.94) 


· Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Białobrzegach na uroczys- 
tość Dnia Bibliotekarza i Bibliotek (ll.OS?94) 


Koleżanki i Koledzy! 


· Muzeum Wsi Radomskiej na otwarcie wystawy "Dawne o:iary" 02.05!/4) 


· Miejskie CentruIC Kultury i Infor=acji Międzynarodowej na wysta- 
wę Longina Pinkowskiego i Małgorzaty Strzelec (l3.05.94) 


Modcmizujac własny WU'SZIIt pną, pamictajmy - DOW()t"7
 jest jego miar1, 
waż:uym iDsttumcmem 
 naszych celów zawodowych. Nie stójmy wice na uboczu 
przemian, od których zalety nasza zawodowa 
. 


· Muzeum Okręgowe na pro
ccję książki "Radon:skie - Alfabet wyko- 
palisk prze\oJodnik archeologiczny. oraz na wystawę "Man:uty, 
urny i »Piekielna G6rka«" 03.0S.94) 


· Teatr Powszechny im_ Jana Kochanowskiego w RadoIdu na pren:ierę 
sztuki "Zagraj to jeszcze raz" Woody Allena (14.0S.94) 


· Miejskie Centrum 
ultury i Inforzacji Międzynarodowej na Przeg- 
ląd Tw6rczości Nieprofesjonalnej (17.05.94) 


. Muzeum Sztuki Wsp6łczesnej na otwarcie wystawy: "Krzysztof ł":ań- 
czyński - Obrazy i rysunki z lat 1968-1993" (27.05.94) 


Chorzów, 10 czerwca 1994 r. 


Dorocme Forom SDP 


· Bura:istrz Miasta i Gminy Gr6jec na uroczystą sesję historyczną 

 S75 rocznicę uzyskania przez Grójec pra\oJ :ciejskich oraz 20- 
lecie działalności Towarzystwa Literackiego i:c. A.Mickiewicza \O 
Gr6jcu (27.0S.94) 


. Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Kozienicach na progra:r. 
poetycki z okazji Dnia Matki (26.05.94) 


· 
lub Srodowisk Twórczych "Laźnia" na benefis Julity i Wojciecha 
Twardo\oJskich (
7.05.94) 


· Radomskie Towarzystwo Naukowe i Zarząd m. Radomia na konferen- 
cję "Filozofia i :r.yśl społeczna Leszka Kołakowskiego (27.0S.94) 


. Przysuskie Towarzystwo Kulturalne oraz Muzeum Oskara Kolberga 
w Przysusze do udziału w "Dniach Kolbergowskich", XVIII I
oje- 
wódzkin: Przeglądzie Fol
loru, a ta
że na ses:ę popularnonaukową 


- 61 - 



"Imprezy folklorystyczne jako wsp6łcześnie rali
owana for:ca za- 
chowania i popularyzacji tradycyjnej kultury ludowej" i otwar- 
cie wystawy "Fotografia chłop6w polskich" (4.06.94) 


DOHUA 
Radoc: 15.03. - 30.06.1994 
biblioteki terenowe: 1.0l. - 30.06.l994 


· Regionalne Stowarzyszenie Tw6rc6v Kultury Ziemi Radocskiej na 
uroczyste rozstrzygnięcie I edycji og61nopo1skiego konkursu o 
tea:atyce ekologiczno-pożarniczej (6.06.94) 


Radom 


· Centrum Rzeiby Polskiej w Oro6sku na otwarcie wystawy Stanisła- 
wa Słoniny "Ave Maria" (11.06.94) 


· DyTektor Muzeum Okręgowego w Radomiu oraz Autor na otwarcie wys- 
tawy Wojciech Fangor : obrazy z kolekcji ofiaro\oJanej przez ar- 
tystę narodowi polskie
u (10.06.94) 


l5.03. 
Sea:inariu:c dla dyrektor6w i kierownIk6w sa:corządowyc
 bibliotek 
pUblicznych poświęcone zagadnienio
 ekologiczn
. Go
c1e:c.był 
gr 
inż Jacek Słupek dyrektor Centrua: Edukacji Ekolog1czneJ, 
t r
 
wygiosił referat 'nt. podstawowych ce16w i zadań sz'!!roko P<:>JęteJ 
edukac'i ekologlcznej.Uzupełnienie
 były sprawozdanfa z dZ1ał

-_ 
ności 
a rzecz ochrony środowiska złożone pr
ez Z<:>f1ę E..Wrzes1n
 
ką (Białogrzegi). Janinę Kuś:cierczyk (Kozien1ce) 1 Bogu:C1łę Kraw 
czak (Grójec) 


· Wydawnictwo Wodnika i f'undacja Pomocy Bibliotekoa: Polskim na 
wiecz6r promocyjny powieści Jack.a Kacz:carskiego "Autoport.ret z 
kanalią" (13.06.94) 


· Towarzystwo Przyjaci6ł Rzeźby w Orońsku na zjazd jubileuszo\oJY 
25-lecia (18.06.94) 


OCZESTRICZYLISMY... 


23.03. - 2l.04 
Odbyły się rejonowe szkolenia bibliotekarzy saa:orzą
owych biblio- 
tek ublicznych, filii :1:. Radomia i plac6wek szp

alł:ych wo]e- 
w6dziwa. Uczestnicy szkoleń poznali _iekt6re zagadł:1en1a czyt;l: 
nictwa ludzi niepełnosprawnych poprze
 wys.łuc,han1e referato
: 
_ Znaczenie biblioterapii w pracy rewal
dacy]ne] 
dr Ewa To
aS1
 
z Wyższej Szkoły Pedagogiki Specjalne] w Warszaw1e. ' 
_ For:cy po:cocy bibliot.ekarza osobie nepełnosprawne.J (lCgr Ha11nl!l 
Marciniak - dyrektor Szkoły Integracyjnej w Radom1u) . " 
_ Literatura jak
 środek oddziaływ
nia na psychikę ludz1 spraw- 
n ch inaczej" (mgr Elżbieta Do
anska z WBP) . _ . 
Dyr
ktor WBP 
gr Danuta To
czyk om6wiła dz
ał
ln
śc b1bl
1
t

f
 
1993 roku, co zostl!lło uzupełnione spostrzezen1alC1, uWl!lgam1 1 
leksjami instruktorów. 


· Muzewc Sztuki Współczesnej na otwarcie wystawy "Salon Letni"(24. 
06.94) 


· Miejskie Centrum Kultury i Informacji Międzynarodowej na otwar- 
cie wystawy I!Irtystów z Mińska Aleny Loś i Aleksandra Loś oraz 
na koncert muzyki ludowej polskiej i białoruskiej (27.06.94) 


· w naradzie w sprawie organizacji III Czarnoleskich Spotkań So- 
b6tko\oJych zorganizowanej przez Stowarzyszenie Miłośnik6w Poezji 
Jana Kochanowskiego "Renesans" (11.05.94) 


20.04. 
W Galerii WBP w kawiarni "Ekslibris" otwarcie wystawy 
k . . " B d le trawki - ziółka" 
akwarelowych Ewy Bystrows 1e) a y - 


szkiców 


· w dorocznym seminarium poś\oJięcony:c zastosowaniu biblioterapii w 
różnych działach pedagogiki specjalnej zorganizowanya: przez 
Wyższą Szkołę Pedagogik.i Specjalnej w Wl!lrszawie (19.05.94) 


25.04. 
W sali wystawienniczo-odczytowej otwarcie 
niewa KalCieńskiego "Rysunki" - traktowane 
do:cskiej Wiosny Literackiej. 


wystawy Stanisława Zbig- 
jako wstęp do XVII Ra- 


· w wycieczce autokarowej na XXXIX Międzynl!lrodowe Targi Książki 
w Warszawie zorgl!lnizo\oJanej dla 50 pracownik6w bibliotek z Rado- 
mia i wojew6dztwa z okazji Dnia Bibliotekarza i Bibliotek (20. 
05.94) 


26.-28.04.94 
XVII Rl!ldoa:ska Wiosna Literacka, w ralCach kt6rej odbyły się impre- 
zy :c.in.
 ,.",,, "ANTA" "IKTERART" , LSW 
- pro:coc]a wydawn1ctw. TE!'ą opowiadań dla 
dzieci naja:łodszych. Uczestniczyło w nim 70 bardzo zadowclonych 
czyt.elników. 


czerwiec 
Filia biblioteczna w Koa:aszycach została przeniesiona do :ciejsco- 

ości Kareienna Wola. 


20.05. 


Grójec 


Po raz kolejny p. Agnieszka Glinka - psycholog. spot.kała się z 
czytelnikarei Filii Dziecięcej. Na progra:c złożyły się: tJsycholo- 
giczna zabawa: "Co lubię, :stała .zorganizowana wystawa prezentująca 

.1n. Ju11us
a Słowack1ego, W1tolda Doroszewskiego, Helenę Modrze- 
Jewską, Stan loS ława Moniuszkę, EWę Szelburg-Zarembinę. 


3.05. 


lG.01. 
Otwarcie wystawr frac a:alarskich pana Antoniego Dąbrowskiego, 
u
do
nionego peJzazysty roza:iłowanego w krajobrazie ziea:i kozie- 
n1ck1ej: Wystawa o
eja:owała 41 prac i cieszyła się duży:!: zainte- 
resowan
e:r. Otwarc1u wysta\oJY towarzyszył występ i